poniedziałek, 7 listopada 2016

Hybrydy Semilac - moje spostrzeżenia

Witajcie! :)

Wiem, że bardzo długo mnie tutaj nie było. Wiem, że to tylko moja wina. Po prostu odkąd pracuję na etat nie mam już tyle czasu na spędzanie go w sieci. Muszę ogarniać pracę, studia i mieszkanie. Do tego milion innych rzeczy, które muszę załatwiać.
Przychodzę jednak w końcu z potem innym niż denko, które robię przede wszystkim dla siebie, aby pamiętać co miałam i jak się sprawdziło a także dla Was, aby podzielić się tymi spostrzeżeniami. Oczywiście przechodzę już do tematu postu :)

Jeszcze o tym nie pisałam, ale od kilku miesięcy noszę hybrydy. Tak, robię je sama. Dostałam zestaw i ciągle się uczę. Po tych trzech miesiącach jestem już w stanie wyrazić swoją opinię o lakierach Semilac, bo jak dotąd lakierów tej tylko firmy używam.
Nad całym zestawem startowym nie będę się rozwodzić, bo lampa jak lampa, cleaner i aceton spełniają swoje zadanie a na temat wacików czy pilników nie ma sensu rozmawiać.
Skupię się właśnie na najważniejszej rzeczy - lakierach.





Tym razem na paznokciach znalazły się kolory: 148 Night Euphoria i 083 Burgundy Wine


Posiadam bazę, top, hardi clear i kilka kolorów.
Wszystkie te produkty dobrze się utwardzają w mojej lampie - mostku, 6W. Kolory intensywne. Pędzelek bardzo wygodny. Większość kolorów dobrze kryje.
Niestety zauważyłam problem z częścią produktów. W bazie znajduję dużo, czasami bardzo dużo śmieci. Dokładnie to czarne kawałeczki, jakby odrywająca się farba z buteleczki. Rozumiem, że raz może się zdarzyć, jednak w kilku kolorach też zauważyłam ten problem, nie tak bardzo jak w bazie, ale jednak. Dodatkowo w niektórych kolorach powstają pęcherzyki powietrza, nie mogłam uwierzyć koleżance, że w dwóch kolorach zawsze ma ten problem, bo ja nie miałam w żadnym, w końcu i mi trafił się nieszczęsny egzemplarz z pęcherzykami powietrza. 
Słyszałam o tych problemach od znajomych jak i w sieci. Semilac znalazł się na mojej szarej liście. Mimo, że część produktów mają na prawdę wartych polecenia, to nie bawi mnie loteria pod tytułem "ciekawe czy z tym egzemplarzem będzie wszystko ok". Oczywiście nadal będę korzystać z zakupionych już produktów, ale następny lakier kupie już z innej marki.
Czy wrócę do Semilac? Może. Zobaczymy. Jeśli znajdę lakiery innej marki, do których nie ma się o co przyczepić, to szczerze wątpię czy wrócę.

A Wy jakie macie zdanie o hybrydach Semilac?
Może polecicie mi lakiery innej marki?

Pozdrawiam, Misi :)

9 komentarzy:

  1. ja zaczęłam swoją przygodę hybrydową od semilaków i jestem nimi zachwycona:) lakiery są idealne dla mnie:) na razie mam tylko 2 ;p ale to się szybko zmieni xd obserwuję:) i pisuj częściej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Burgundy Wine jest piękny.
    Aceton Semilaca najgorszy jaki miałam :/ Masakrycznie wysusza skórki i skórę na palcach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamila JK, zachęcamy do wypróbowania Removera, zawiera on w składzie lanolinę, która zapobiega wysuszaniu skóry.

      W razie pytań - chętnie pomogę
      Online Ekspert marki Semilac

      Usuń
  3. Ja nigdy nie miałam hybryd. Lubię często zmieniać kolorki na pazurkach więc wystarczą mi tradycyjne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się zbieram do zakupu pierwszego zestawu i najprawdopodobniej postawię na indigo :) Ale same lakiery mają raczej drogie, więc kolejnych kolorów będę szukać pewnie u innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam jednak, że lakiery Indigo są warte swojej ceny, która jednak nie jest bardzo wysoka. W prawdzie pojemność mniejsza ale te 7 ml z Semilaca to jednak i tak trochę za dużo dla mnie gdy robię praktycznie tylko sobie :) Właśnie zastanawiam się czy teraz nie uderzyć w Indigo :) Myślę też nad Neo Nail.

      Usuń
  5. Witam, jeśli ma Pani ma zastrzeżenia co do produktów, proszę o kontakt z działem reklamacji tel: +48 533 717 333 lub reklamacje@diamond-cosmetics.eu
    W razie pytań chętnie pomogę
    Online Ekspert marki Semilac

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kolor! Taki idealnie wpasowujący się w jesienną aurę :) Nigdy nie używałam Semilaca. Od dawna mam lakiery z EM Nail i fajna trwałość oraz brak podrażnień skutecznie przekonały mnie do tej marki. Co chwilę kupuję coś nowego w ich sklepie- teraz jest to lakier Dusty Rose, taki delikatny zgaszony fiolet :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mogę polecić Ci Blingi albo Elite 99 z Aliexpress :))

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)