czwartek, 28 kwietnia 2016

Bourjois Rouge Edition

Witajcie Kochani :)

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją szminek Bourjois Rouge Velvet. 

Już 2 miesiące temu dostałam kilka szminek a w tym właśnie dwie z serii Rouge Velvet, w kolorze 17 i 04. Kolory od początku mnie urzekły, szczególnie 04, czyli lekko przybrudzony róż. W takich kolorach czuję się najlepiej i dostaję za nie dużo komplementów.

Obie szminki są z połyskiem, mimo, że wydają się matowe. Nie przeszkadza mi to, bo też lubię szminki z lekkim połyskiem.

Pierwsze wrażenie było średnie. Szminka dosyć ciężko rozprowadza się na ustach, przez co ciężko dobrze pomalować całe usta bez wyjeżdżania poza krawędzie. 
Na ustach nie utrzymuje się specjalnie długo, ale jest na pewno trwalsza od innych pomadek. Na ustach jest lekko tempa, przez co cały czas ją czuć. Niestety strasznie przesusza usta. Problem z przesuszonymi wargami mam tylko zimą. Inne pory roku nie stwarzają dla ust okazji do przesuszenia. Po nałożeniu tej pomadki nawet po jej 'zjedzeniu' czuję, że usta są suche i szorstkie. Miałam do nich wiele podejść, ale oba kolory robią to samo.
Po pomadce za ponad 40 zł spodziewałabym się czegoś lepszego.

Od prawej: 04 i 17.

Bez lampy:

Z lampą:


Od góry: 04 i 17.

Bez lampy:

Z lampą:


I jak prezentują się na ustach, kolejno 04 i 17



A Wy znacie te pomadki?
Używacie?
Jak u Was się sprawdziły?

Pozdrawiam Misi :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)