sobota, 30 kwietnia 2016

Denko, denko - kwiecień 2016

Witajcie! :)

Jak ostatnio, przychodzę do Was z kolejnym denkiem, tym razem kwietniowym.


1. Maybelline Affinitone - niestety okazał się dla mnie zbyt różowy, przez co nie byłam w stanie go używać, a i oddać komu nie miałam. Nie kupię, bo żaden z kolorów nie jest dla mnie.
2. Fa, mydło do rąk o zapachu Acai Berry - bardzo pięknie pachniało, kremowe, dobrze się pieniło, dobrze myło. Nie wysuszało. Na pewno kupię ponownie.
3. Nivea, hawaii flower & oil - świetny żel pod prysznic, z olejkiem. Dobrze mył, super się pienił, był nawet wydajny jak na 250 ml. Kupię ponownie.
4. Avon Senses, mgiełka nawilżająca do ciała - mleczko do ciała w aerozolu, pachniało cytrusowo, nawet dobrze nawilżało, szybko się wchłaniało. Mi jednak niespecjalnie podeszło. Taki zwykły nawilżacz do ciała. Nie kupię.
5. Loreal Volume million lashes - kultowy tusz do rzęs, całkiem fajny. Bardzo długo był w idealnej konsystencji, co w sumie jest standardowe dla tuszy Loreal. Kupię ponownie.
6. Revlon Colorstay - kolor dla mnie za ciemny i lekko zbyt różowy. Starałam się rozjaśniać, ale było na nic. W końcu wyrzuciłam. Nie lubię też tak ciężkich i mocno kryjących podkładów, bo czuję się jak w masce. Nie kupię ponownie.
7.Soraya Expert matt - podkład o dziwo bardzo fajny, konsystencja dosyć lekka, dobrze wyrównuje kolor skóry, krycie przyzwoite, matuje średnio. Jak na podkład z niskiej pólki cenowej nie spodziewałam się, że będzie taki fajny. Mam już drugie opakowanie. Raczej kupię ponownie.
8. 4 Pory roku, zmywacz waniliowy - jeśli ktoś uważa że standardowy zmywacz śmierdzi niemiłosiernie to radzę powąchać to. Nie waniliowy a octowy. Dokładnie. Nie tylko ja czułam ten ocet. Zmywanie w miarę. Nie kupię i radzę trzymać się z daleka.
9. Alterra szampon do włosów, papaya - ulubiony szampon, mam jeszcze 2 opakowania w zapasie. Kupię na pewno :)

Znacie te kosmetyki?
Lubicie? :)

Pozdrawiam, Misi :)

czwartek, 28 kwietnia 2016

Bourjois Rouge Edition

Witajcie Kochani :)

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją szminek Bourjois Rouge Velvet. 

Już 2 miesiące temu dostałam kilka szminek a w tym właśnie dwie z serii Rouge Velvet, w kolorze 17 i 04. Kolory od początku mnie urzekły, szczególnie 04, czyli lekko przybrudzony róż. W takich kolorach czuję się najlepiej i dostaję za nie dużo komplementów.

Obie szminki są z połyskiem, mimo, że wydają się matowe. Nie przeszkadza mi to, bo też lubię szminki z lekkim połyskiem.

Pierwsze wrażenie było średnie. Szminka dosyć ciężko rozprowadza się na ustach, przez co ciężko dobrze pomalować całe usta bez wyjeżdżania poza krawędzie. 
Na ustach nie utrzymuje się specjalnie długo, ale jest na pewno trwalsza od innych pomadek. Na ustach jest lekko tempa, przez co cały czas ją czuć. Niestety strasznie przesusza usta. Problem z przesuszonymi wargami mam tylko zimą. Inne pory roku nie stwarzają dla ust okazji do przesuszenia. Po nałożeniu tej pomadki nawet po jej 'zjedzeniu' czuję, że usta są suche i szorstkie. Miałam do nich wiele podejść, ale oba kolory robią to samo.
Po pomadce za ponad 40 zł spodziewałabym się czegoś lepszego.

Od prawej: 04 i 17.

Bez lampy:

Z lampą:


Od góry: 04 i 17.

Bez lampy:

Z lampą:


I jak prezentują się na ustach, kolejno 04 i 17



A Wy znacie te pomadki?
Używacie?
Jak u Was się sprawdziły?

Pozdrawiam Misi :*

wtorek, 19 kwietnia 2016

Denko, denko - marzec, kwiecień

Hej :)

Dziś przychodzę do Was z denkiem :) 


1. Isana, żel do golenia, zielone jabłko - żel całkiem ok, ale jednak wolę piankę. Nie kupię ponownie.
2. Alterra, szampon do włosów farbowanych - w prawdzie włosów farbowanych nie mam, ale lubię wszystkie szampony z tej serii, Ten też bardzo fajny. Kupie ponownie.
3. Alterra, żel pod prysznic, wanilia i pomarańcza - świetny, kremowy żel. Bardzo pięknie pachnie. Uwielbiam. Nie pieni się, ale mimo to świetnie się rozprowadza, co bywa wyzwaniem dla żeli, które się właśnie nie pienią. Kupię ponownie.
4. L'biotica, biovax, naturalne oleje - świetna maska, lubiłam ją dużo bardziej niż odżywkę z tej serii, o której pisałam poprzednio. Raczej kupię.
5. Soraya Make Up Matt, w kolorze 1 - próbka - wydał się całkiem fajny. Nie wiem czy kupię.
6. BeBeauty Bali, żel pod prysznic - był ok, lekko peelingował, zapach fajny, jednak żel mało wydajny. Nie wiem czy kupię ponownie.
7. BeBeauty, żel micelarny do mycia twarzy - był ok,, kiedyś go lubiłam, ale teraz znam lepsze żele, więc już raczej nie kupię.
8. LaLuxe, mgiełka olejowa do włosów - używałam przed myciem, sprawdzał się tutaj bardzo fajnie, ale raczej nie kupię.
9. Tutti Frutti, peeling do mycia, wiśnia i żurawina  - ulubiony. Używam od dawna. Drobinki są dosyć ostre, dobrze peelinguje. Kupię ponownie.
10. Nivea, błyskawicznie nawilżający - szybko się wchłaniał, na prawdę. Jednak nie nawilżał wcale. Nie kupię

Znacie te produkty?
Lubicie, a może jednak się Wam nie sprawdziły?

Pozdrawiam, Misi :)