środa, 17 lutego 2016

Włosy, włosy

Witajcie!

Wiem, że ostatnio rzadko bywam, Wiem to moja wina, no ale ostatnio mam za dużo obowiązków, a pisać często po prostu nie mam siły. Dzisiaj jednak postanowiłam skleić na Was notkę w 100% włosową! Też się cieszę :D

Dlaczego mnie tak naszło?
Dzisiaj pierwszy raz od dawna nie mogę nic zarzucić moim włosom, są miękkie, lśniące, dobrze nawilżone, dobrze się układają i nie mają rozdwojonych końcówek na raz :)
Przez twardą wodę w mieście gdzie obecnie mieszkam trudniej doprowadzić moje włosy do takiego stanu, w dodatku ciężko znaleźć mi czas na intensywną pielęgnację. Do tego ostatnio używałam odżywki, która zrobiła mi siano z włosów, niestety długo zajęło mi zlokalizowanie winowajcy.

Włosy myłam przedwczoraj. Czego użyłam?

Przed myciem nałożyłam na dobre 2 godziny olejek LaLuxe zmieszany z olejkiem rycynowym. Potem umyłam włosy szamponem Alterra do włosów farbowanych i nałożyłam wymieszane dwie maski: L'biotica Biovax naturalne oleje i Maskę jajeczną od Babci Agafii. Po prawie godzinie maski zmyłam, włosy wysuszyłam ręcznikiem i nałożyłam odżywkę w sprayu Gliss Kur oil nutritive. Na końcówki założyłam serum z Bioelixiere Argan oil.

Jak wyglądają moje włosy?





Pozdrawiam Misi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)