wtorek, 26 stycznia 2016

Hity kosmetyczne roku 2015

Hej! 
W tym poście opowiem Wam o kosmetykach, które bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, lub były po prostu ulubieńcami ubiegłego już roku. Oczywiście nie ma tego dużo bo wybrałam tylko perełki, z których jestem w 100% zadowolona :)


DKNY Be Delicious
Zapach roku. Świetny, świeży, długo się utrzymuje, a buteleczka jest po prostu przepiękna i zacnie zdobi mi półkę z kosmetykami :)

Paese puder ryżowy
Nigdy nie spodziewałam się, że puder może zdziałać takie cuda! Przede wszystkim nie nadaje żadnego koloru, co jest wielkim plusem. Współgra z każdym podkładem. Dobrze matuje co jest dla mnie wybawieniem. Jedynie opakowanie mogłoby być troszkę inne bo siteczko jest strasznie tandetne. Jednakże wybaczam i kocham :)

Alterra, olejek papaja i mogdał
Kupiłam z biedu, bo potrzebowałam "na już" olejku do włosów. Ten pachnie jak marmolada z pączków :D Do tego świetnie nawilża włosy, łatwo się zmywa i jest bardzo dobrze dostępny!

Gliss Kur odżywki w sprayu z olejkami
Wprawdzie to nowa butelka i nowa wersja jak dla mnie. Poprzednio miałam ultimate oil elixiere. Jednak nie widzę między nimi żadnej różnicy. Piękny zapach, duża wydajność i dobre działanie.

Soraya Expert matt, podkład matujący
Tego się nie spodziewałam. Podkład który wygrałam na rozdaniu na blogu Żan klik klik. Nie spodziewałam się, że tak bardzo go polubię. Za co? Przede wszystkim faktycznie lekko matuje, a także kryje i świetnie stapia się ze skórą, do tego jest dosyć delikatny. Żaneta świetnie trafiła w mój kolor skóry! :) Do tego podkład ma świetne opakowanie z pompką, dzięki czemu nic się nie zmarnuje a i nie zetknie się z bakteriami.

Garnier płyn micelarny
Nie widzę większej różnicy między wersją zieloną a różową, obie są super. Jednak na zdjęciu znalazła się różowa bo tą akurat posiadam. Bardzo lubię, uwielbiam i nie wyobrażam sobie go nie używać. Nie wiem jak żyłam bez płynu micelarnego! Do tego jedna butelka starcza mi na prawie pół roku!

Bourjois Rouge Edition Velvet, kolor 12
Rzadko nakładam coś kolorowego na usta, ale w tej pomadce się zakochałam. Przede wszystkim dlatego, że nie klei się, jest matowa i bardzo trwała. Co więcej powiedzieć? :)

A Wy znacie te kosmetyki? 
Lubicie?
Jacy są wasi ulubieńcy poprzedniego roku? I co Was pozytywnie zaskoczyło?

Pozdrawiam i całuję, Misi :*

4 komentarze:

  1. Miałam ten micel, ale po poczatkowym zachwycie entuzjazm opadł i nie kupię go ponownie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam którąś butelkę z kolei i jak na razie jestem zachwycona ;)

      Usuń
  2. Olejek Alterry miałam. Kocham jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. płyn micelarny jest świetny :) mój ulubieniec

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)