sobota, 26 września 2015

Moje włosy się nie układają!? Ratunku!!

Witajcie! :)

Dzisiaj przychodzę do Was z postem włosowym. Tak! W końcu! ;)

Od jakiegoś czasu włosy wcale mi się nie układają, puszą się. Wydaje mi się że wina leży po stronie zbyt małego nawilżenia. Nie używałam ostatnio olejków, nie trzymałam odżywek na włosach dłużej niż 5 minut i włosy ucierpiały.
Zobaczcie to na zdjęciach:







Ostatnio zrobiłam im regenerację. Nałożyłam przed myciem:
odżywkę Green Pharmacy z granatem i olejkiem arganowym + olejek Alterra papaya i migdał + olejek arganowy + odżywka garnier AiK. 
Następnie mycie szamponem Green Pharmacy z granatem i olejkiem arganowym. Potem odżywka z tej samej serii. Na koniec odżywka b/s Gliss Kur ultimate oil elixir.
Szkoda, że nie zrobiłam im zdjęcia. Od razu lepiej się układają, były bardziej nawilżone i mniej spuszone.

A Wy jakie macie rady dla mnie?
Jak dociążacie swoje włosy i co używacie do lepszego nawilżenia?

Pozdrawiam Misi :)

czwartek, 24 września 2015

Denko, denko.

Witajcie!

Dzisiaj przychodzę do Was z masą pustych opakowań z kilku miesięcy. W czerwcu porobiłam zdjęcia ale zapomniałam Wam napisać posta. Więc poczekałam aż zbierze mi się kolejna dawka pustych pudełek i butelek i zrobię Wam wielkie denko.
Zapraszam! :)

1. Recpety babci Agafii, maseczka drożdżowa - świetna maseczka, chociaż dla mnie to bardziej odżywka ze względu na rzadką konsystencję i delikatne działanie. Na pewno kupię ponownie
2. Aussie Frizz miracle, odżywka do włosów - świetna odżywka. Naczytałam się o niej wiele złego, ale złapałam ją w Cenie na do widzenia, w Rossmannie i byłam zadowolona. Mimo niezbyt ciekawego składu działała przyjemnie. Włosy były lekko ujarzmione . Jednak nie kupię jej ponownie, głównie ze względu na skład. Zapach bardzo przyjemny.
3. Love2mix szampon z pomarańczą i papryczką chili - bardzo przyjemny szampon, o lekko kakaowym zapachu, dobrze mył, pienił się, do tego wydajny. Na pewno kupię ponownie przy następnej okazji. 


4. Palmolive mydło w płynie z olejkiem macadamia - przyjemne mydło, dobrze myło, ładnie pachniało i przede wszystkim nie wysuszało rąk do czego mam skłonność. Kupię ponownie.
5. Avon Planet Spa, peeling z jagodami acai - zapach cudowny! Mogłam wąchać go godzinami. Zdzieranie żadne, konsystencja tłusta i zbita. Ciężko było rozprowadzić ten peeling na ciele. Nie kupię ponownie mimo przyjemności z używania, którą zawdzięczam tylko zapachowi.
6. Facelle, żel do higieny intymnej - dobry produkt, świetny skład, niska cena, dostępność. Robi co ma robić. Kupię ponownie.
7. Lirene, żel pod prysznic z olejkiem - skuszona mango nie mogłam przejść obojętnie. Kupiłam i... się zawiodłam. Zwykły żel (gdzie ten olej?), wysuszał do tego pachniał jak środek czyszczący ze względu na cytrusy. Jak mogłam nie zauważyć, że jest o zapachu cytrusów!? Nie kupię.
8. BeBeaty, żel micelarny do mycia twarzy - bardzo fajny, tani żel. Dobrze myje, nie pachnie, bez barwników. Kupię ponownie.


9. Isana krem do rąk z 5% mocznikiem - jak dla mnie nic ciekawego, ciężko się wchłaniał, średnio nawilżał. Nie kupię ponownie.
10. Ziaja, tonik ogórkowy - tonik jak tonik, niska cena, zapach delikatny. Pewnie kupię ponownie.
11. Nivelazione, dezodorant do stóp - dobrze odświeża, w sumie dezodorant jak dezodorant. Czemu ja go pokazuję? :D
12. Isana zmywacz bez acetonu - tragedia, porażka, rozczarowanie. Nie zmywa dobrze lakieru, musiałam się namachać wacikiem. Do tego pozostawiał okropną warstwę na paznockiach i palcach. Porażka. Odradzam i nie kupię. Nigdy!


13-16. Próbki kremów i żeli do tarzy z Tołpy. Nic nie mogę o nich powiedzieć. Nie pamiętam.
17. Biogena serum na przebarwienia - okropny zapach, serum wylewało się przez tą kuleczkę. Do tego nic nie robiło. Wyrzuciłam. Nie kupię.
18. Rimmel Stay Matte, puder matujący - matowienie średnie bo nie utrzymywało się. Końcówka się pokruszyła. Raczej nie kupię ponownie.


19. Tutti Frutti peeling do ciała, wiśnia i żurawina - świetny peeling, jeden z ulubionych. Kupię ponownie.
20. Dove żel pod prysznic granat - świetny żel, jeden z ulubieńców, szkoda że wydajność średnia. Na pewno kupię ponownie.
21. Palmolive feel glamarous, żel pod prysznic - żel bardzo fajny, szkoda, że otwór ma przeogromny, bo produktu wylewa się za dużo, przez co starczył na ledwo miesiąc. Nie wiem czy kupię ponownie.
22. Isana, żel pod prysznic z olejkiem - jedno z kolejnych opakowań. Bardzo lubię ten żel, dobrze myje, świetnie się pieni, ładnie pachnie i nie wysusza. Kupię ponownie.


23. Garnier ultra doux, odżywka z awokado i masłem karite - jedna z ulubionych odżywek, ale trochę mi się znudziła. Pewnie kiedyś znów po nią sięgnę.
24. Alterra szampon do włosów z papayą - jeden z ulubionych szamponów, na pewno kupię ponownie.
25. Loreal Elseve, magiczna moc olejków, odżywka do włosów - zapach ok, działanie średnie. Nie wiem czy kupię ponownie.
26. Batiste, suchy szampon o zapachu tropikalnym - nie rozumiem fenomenu Batiste. Zapach mdły, utrzymuje się bardzo długo na włosach, do tego ciężko wyczesać wielkie białe płaty z włosów. Nie wiem czy kupię jakikolwiek szampon Batiste.


27. Avon naturals, mgiełka kwiat wiśni - mój dinozaur kosmetyczny. W końcu zyżylam do ochładzania w gorące lato. Nie kupię ponownie.
28. Maybelline the Colossal - jak dotąd ulubiony tusz, jednak znalazłam innych ulubieńców. Może kiedyś kupię ponownie.
29. Essence cień do powiek - nie wiem po co on mi był. Nie używam cieni. Do śmieci. Nie kupię ponownie.
30. Avon, kuleczki rozświetlające - kolejna nieuzywana rzecz, leżało w szafie jakieś 4 lata. Nie kupię ponownie.
31. AA pomadka do ust migdałowa - bardzo miękka, łamała się, topiła, do tego zostawiała na ustach okropny biały kolor. Nie kupię ponownie.
32. Ziaja maseczka oczyszczająca - bardzo fajna. Kupię ponownie.


Znacie te produkty? Co o nich myślicie?

Pozdrawiam, Misi :)

wtorek, 22 września 2015

Kolorowa kolekcja, czyli lakiery do paznokci

Witajcie! :)

Kolejny post z serii o moich kolekcjach kosmetycznych. Tym razem padło na lakiery do paznokci. To chyba moja największa kolekcja. Jestem z niej bardzo zadowolona, mam każdy kolor, który mi się podoba. Będąc w drogeriach nie jestem w stanie wybrać kolejnego lakieru, bo wszystkie kolory, które chcę mieć, mam a nie lubię dublować kolorów. Jedynie czerwieni mogę mieć kilka, bo tak klasyczny kolor musi się znaleźć w moich zbiorach minimum raz!
Postanowiłam podzielić je według firm.

Zobaczcie jak przechowuje, jakie mam akcesoria i przede wszystkich moich ulubieńców! :)

Lakiery przechowuję w kartonowym pudełko wielkości ok. 15x15 cm, wysokości ok. 10 cm. Pudełko jest chyba po filiżance, ale bardzo mi się spodobało i stało się domkiem dla lakierów. Jak widać jest już nieźle wysłużone, może pomyślę nad czymś innym.





Jak widzicie w pudełku mam nietylko lakiery, ale też przybory do ozdabiania jak i dbania o pazurki i próbnik na którym już brakuje mi miejsca na nowe lakiery ;)

Zaczynając od lewej:
1) Sally Hansen, balsam do usuwania skórek. 
2) Zestaw do zdobienia paznokci firmy Konad, w skład zestawu wchodzą: 2 płytki, stempel i ściągaczka.
3) Sally Hansen, płyn do usuwania skórek
4) Avon, pędzelek z sondą
5) Patyczki do odsuwania skórek

Przejdźmy już do samych lakierów


I. Odżywki i top coat'y
1) Laura Conti Top i Base Coat
2-3) Eveline odżywka 8w1


II. Miniaturki
1-3) Lakiery do wzorków Konad
4) O.P.I. GoldenEye, lakier ze złotymi drobinkami 

III. Pojedyncze lakiery
1) Miss Sporty 010
2) One! Colour Pro z Allepaznokcie. pl, kolor biały
3) Rimmel Rita Ora, 408 Peachella
4) Avon Aqua Fantasy
5) MIYO w kolorze złotym

6) Coral, nr 33
7) Coral, nr 168
8) Maybelline Colorama, nr 352
9) Avon SuperDry, kol. red wine
10) Essie, Shearling darling
11) BeBeauty, granat (bez numeru)


IV) Wibo
1) Cndy Shop, nr 4, lakier piaskowy
2) WOWeffect, nr 4, lakier piaskowy
3) Glamour Sand, nr 6, lakier piaskowy

V) Lovely
1) Matte Top Coat
2) Nude, nr 6
3) Gloss Like gel, nr 128
4) Classic nr 301

VI) Essence
1) Floral Grunge, nr 02 lily bloom, lakier perłowy
2) Floral Grynge, nr 05 black to the roots, lakier z brokatem
3) Colour&Go, nr 77 in style
4) Colour&Go, nr 144 black is black

VII) Golden Rose
1) Express dry, 60 sek. nr 09
2) Colour Expert, nr 06
3) Rich Color (starł mi się kolor ale chyba to nr 80)
4) Holiday, nr 53, lakier piaskowy
5) With protein, nt 303
6) Rich Color, nr 50
7) Color Expert, nr 23
8) WOW!, nr 87
9) With protein, nr 249


Znacie te lakiery? Lubicie? Macie swoje ulubione firmy, kolory? Jakie lakiery Wy polecacie?

Pozdrawiam Misi :*

sobota, 19 września 2015

Moja kolekcja - Kosmetyki kolorowe

Witajcie! :)

Postanowiłam Wam zaktualizować moje 'kolekcje' kosmetyczne :)
Na pierwszy ogień idą kosmetyki kolorowe!

Trzymam je w pudełku w kształcie serca z SH.



Akcesoria:
Pęseta Essence
Pędzel do różu Ecotools
Pędzel do podkładu Avon
Pędzelek do eyelinera Essence
Pędzelek do eyelinera Maybelline

Oczy:
Tusz Maybelline Lash Sensational
Tusz Loreal Volume Million Lashes
Eyeliner Lovely szary
Kredka do oczu nude Lovely
Kredka do oczu czarna Avon
Eyeliner w żelu Maybelline

Twarz:
Revlon Colorstay podkład matujący w kolorze 180 Sand baige
Soraya Expert Matt, podkład matujący, kolor 02
Loreal Trude Match, korektor w kolorze 2 Vanilla
Paese puder ryżowy
Avon baza pod cienie 

Usta:
Astor kolorowy balsam w kredce do ust w kolorze 002 Loved Up
Avon szminka w kolorze Red 2000
Nivea Lip Butter malinowy
(Korektor wkradł się przez pomyłkę ;))

Nie używam więcej kosmetyków kolorowych. Taka ilość w 100 % mnie zadowala i całkowicie wystarcza :) W końcu osiągnęłam idealną ilość kosmetyków kolorowych, dokładnie tyle ile potrzebuję :)

Znacie te kosmetyki? Lubicie? A może chcecie opinie na temat któregoś z kosmetyków?

Pozdrawiam Misi :)

sobota, 5 września 2015

Pielęgnacja twarzy

Witajcie :)

Obecnie jestem... nad morzem :D Tak, odpoczywam w Mielnie, ale dobrze że post doda się sam :D
Pędzę do Was z moją obecną pielęgnacją twarzy. W prawdzie dużo tego nie ma, ale podoba mi się jak te kosmetyki stoją na umywalce, że postanowiłam naskrobać posta. A co! ;)

Zacznijmy od poranka :)
Gdy wstaję, nie myję twarzy, ale tylko ją przygotowuję.
1) Przecieram twarz płynem micelarnym.
2) Przecieram twarz tonikiem. 
3) Gdy tonik się wchłonie nakładam krem. 
Porannej pielęgnacji byłoby na tyle. W ciągu dnia praktycznie nic więcej nie używam.

Zajmijmy się tym, co dzieje się wieczorem.
1) Zmywam makijaż płynem micelarnym.
2) Myję buzię żelem do mycia. Raz w tygodniu zamiast żelu używam pasty oczyszczającej.
3) Przecieram znów twarz tonikiem.
4) Po jego wchłonięciu nakładam serum.

Czasami używam chusteczek oczyszczających,  ale to tylko na wyjazdach, gdzie nie mam dostępu do wody, służą mi wtedy do oczyszczenia twarzy rano i wieczorem.



Wystąpili:
- Płyn micelarny Garnier, który w sumie od kilku miesięcy jest moim ulubieńcem i wiem, że zostanie ze mną na dłużej.
- Tonik Ziaja liście manuka. Mam spore wrażenie, że nie służy on mojej cerze, wydaje mi się przetłuszczona po jego zastosowaniu, ale muszę go bacznie obserwować.
- Krem na dzień Tołpa, nawilżająco-matujący, strefa T. Swoją drogą mój ulubieniec od roku.
- Żel do mycia twarzy Ziaja, z serii Liście manuka. Ten produkt bardzo lubię i myślę, że kupię kolejne opakowanie. 
- Pasta oczyszczająca z Ziaji, z serii Liście manuka. Ten produkt bardzo lubię, ma idealne dla twarzy drobinki ścierające.
- Serum Loreal, skin perfection
- Chusteczki oczyszczające Alterra z aloesem.

czwartek, 3 września 2015

Powrót z wakacji i nowości kosmetyczne

Witajcie!

Wakacji już dla większości koniec, dla mnie dopiero się zaczynają. Jak wiecie pracowałam 2 miesiące nad morzem i nie miałam dla Was czasu. W tym czasie także moje pokłady kosmetyków trochę się rozrosły. A co takiego nabyłam? Zapraszam niżej ;)


1. Receptury Babci Agafii, miodowe mydło do rąk i ciała
2. Planeta Organica, oliwkowy balsam do włosów
3. Green Pharmacy, balsam do włosów z olejkiem arganowym i granatem
4. Avon Care, krem do rąk, masło kakaowe
5. Maybelline Sensational, tusz do rzęs
6. Biovax, odżywka BB z olejkami
7. Ziaja Bloker
8. DKNY Be Delicious, woda perfumowana
9. Loreal Volume milion lashes, tusz do rzęs (wygrana w konkursie)
10. Avon naturals, żel pod prysznic, kwiat wiśni
11. Planeta Organica, krem do stóp z olejkiem macadamia
12. Nafta kosmetyczna z aloesem
13. Avon Luck la vive, woda toaletowa
14. Golden Rose, szary lakier do paznokci
15. Luksja Care pro revive, żel pod prysznic marakuja i granat (wygrana w konkursie)
16. Tutti Frutti, peeling do ciała, owoce leśne
17. Golden Rose, pudrowy lakier do paznokci. 60 sekund
18. Loreal skin perfection, serum do twarzy x2 (wygrana w konkursie)

Nie chwalę się zużyciami, bo aż mi wstyd, że prawie nic nie zużyłam. Podłączę to do denka wrześniowego.

Znacie te produkty? Lubicie? Polecacie?
Czy według Was za dużo nowości?
Przyznam że większość potrzebowałam, może z odżywkami do włosów przesadziłam...

Pozdrawiam Misi :)