czwartek, 16 kwietnia 2015

Muzyka, która uzależnia

Cześć! :)

Jak widzicie po tytule dzisiaj dość nietypowo, bo muzycznie. Jednak ostatnio jak w transie słucham ciągle jednego zespołu i postanowiłam się z Wami podzielić. :)

Natrafiłam na jedną z ich piosenek przypadkiem - w Open Fm, na stacji alternatywnej leciał jeden kawałek, który tak wpadł mi w ucho, że zapisałam tytuł, odnalazłam na YT i potem poszło samo. Poznawałam ich kolejne kawałki i w prawie każdym się zakochałam. Jak dla mnie zespół wykonuje nietypową, bardzo oryginalną muzykę (tak się w ogóle mówi, że ktoś wykonuje muzykę?). Już chyba dawno nie słyszałam czegoś tak oryginalnego. Cała nowa muzyka zlewa mi się w jedno. Tutaj właśnie wydaje mi się, że jest inaczej...
Nadal nie zdradziłam co to za zespół ;)


Years & Years

diymag.com

Jest to brytyjsko-australijski zespół, tworzący muzykę elektroniczną. Założony w Londynie w 2010 roku. Ich muzykę opisuje się jako mieszankę R&B, electropop'u i house z lat '90. (źródło Wikipedia). Zespół dopiero zaczyna się wybijać. Mam nadzieję, że utrzymają jeszcze długo swój świetny styl!

A oto kilka moich ulubionych piosenek:


Y&Y - Take Shelter




Y&Y - King





Y&Y - Worship



Znacie może Years & Years?
A może pierwsze co o nich i ich muzyce słyszycie?
Jakie wrażenie odniosły na Was wstawione przeze mnie linki?

Pozdrawiam Misi :)

piątek, 10 kwietnia 2015

Denko marzec 2015

Witajcie Kochani :)
Dzisiaj jak widać po tytule - zapraszam na denko :)
Jak wiecie albo i nie, walczę z zapasami, z którymi trochę przesadziłam. Jestem na etapie wymiatania wszystkiego co mi nie przypasowało, zalega. Nie kupuję nic nadprogramowego. Myślę że idzie mi całkiem nieźle :)



Zacznijmy po kolei:

1. Isana żel pod prysznic z pingwinkiem - zapach ładny, opakowanie przesłodkie. Spodziewałam się jednak po żelu nieco więcej, przeciętniak. Nie wiem czy kupiłabym ponownie gdyby nie fakt, że to wersja limitowana.
2. Tutti Frutti masło do ciała karmel i cynamon - ciepły, słodki zappach, dobra konsystencja i nawilżenie. Może kupię ponownie.
3. Tutti rutti peeling do ciała wiśnia i żurawina - ładny zapach, bardzo dobre ździeranie i dobra wydajność. Kupię ponownie
4. Dove silk glow - jeden z ulubieńców. Dobrze nawilża, ładnie pachnie, Kupię ponownie.
5. Garnier mineral, antyperspirant 250 ml - dobry antyperspirant, ale chyba wolę wersję fioletową. Tej wersji nie kupię ponownie. 


6. Kerabond rekonstrukcja włosów - efekt ok, skład średni. Nie kupię ponownie, o czym poczytać możecie tutaj
7. Skinoren krem - dobrze radził sobie z wypryskami. Nie wiem czy kupię ponownie.
8. Oillan balance, micelarny żel do mycia twarzy - bardzo nie polubiłam zapachu, żel przelewał się przez palce, ale mył dobrze. Nie kupię ponownie, bo znam lepsze żele do twarzy za niższą cenę.
9. BeBeauty, płyn micelarny, wersja podstawowa - płyn całkiem fajny, pewnie kupię ponownie.
10. Isana suchy szampon - dobry szampon, kupię ponownie.


11. Avon szminka Never so nude - kolor nie dla mnie. Przeleżała u mnie od studniówki. Wyrzuciłam. Nie kupię ponownie.
12. Inglot cień do powiek kolor 75 - bardzo ładny kolor z drobinkami, niestety nie jestem fanką cieni, miałam chyba 5 lat, stanowczo za dużo. Ze względu, że nie używam cieni nie kupię ponownie.
13. Lovely pomadka z eukaliptusem i mentolem - najgorsza z pomadek. Nie kupię ponownie.
14. Avon Scentini Emerald Sparkle - świetne cytrusowe perfumy, długo się utrzymywały jak na tą cenę. Jeśli znajdę to chętnie kupię ponownie.

Znacie te produkty? Lubicie? Zgadzacie się ze mną?

Pozdrawiam Misi :*