sobota, 28 marca 2015

KeraBond - zestaw do rekonstrukcji włosów

Witajcie :)

Jakiś czas temu dostałam od Żan zestaw do rekonstrukcji włosów. Byłam go bardzo ciekawa więc ostatnio użyłam :)




Pudełko zawiera 3 produkty:
1) Szampon otwierający łuski włosa
2) Olejek multi-witaminowy
3) Maseczkę
I kosztuje około 15 zł w sieci.

Jak wygląda użycie?
Najpierw umyłam włosy szamponem z zestawu. Zapach piękny! Szampon bardzo dobrze się pienił, dobrze włosy umył. Skład - tasiemiec (substancje myjące,emulgatory, proteiny, keratyna, humektanty, wyciągi, parabeny ). Potem nałozyłam olejek... taa, olejek... chyba opakowanie alkoholu. Nie wiem jak można to nazwać olejkiem, gdyż alkohol w składzie przewyższył nawet wodę... Żeby nie było, znikoma ilość olejku jest, witamina A, witamina E, emolient i kilka zapachów. Po 10 minutach spłukać, nałożyć maseczkę. Tutaj ekstrakty, nawilżacze, etc. Po koljenych 10 minutach zmyć.

Nie pokładałam dużych nadziei w tym zestawie. Szczerze bardziej się bała, szczególnie po tym jak 'olejek' odbarwił saszetkę, w której się znajdował. Zmyłam i czekałam na efekt...
Po wysuszeniu włosy były miękkie i błyszczące. Jeszcze po następnym myciu były bardzo przyjemne. Efekt w porządku, ale czy kupiłabym go? Nie! Za tą cenę mam dużą maskę, której efekty działania będę widziała dłużej. 
Przygoda bardzo ciekawa.

Oto zdjęcia włosów po zastosowaniu kuracji:


 


Miałyście ten zestaw?
Znacie?
Co myślicie?

Pozdrawiam Misi :)

11 komentarzy:

  1. Nie miałem ale by się przydał bo co dziennie myje i stylzuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie daje specjalnie widocznych efektów, tym bardziej długotrwałych...

      Usuń
  2. Szampon otwierający łuski i do tego alkoholowy olejek? Jezuniu kochany, klęska dla moich włosów! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolałam nie czytać składu przed użycie i dobrze zrobiłam :D Jednak nie zaszkodziło moim włosom, one wręcz były zadowolone ;)

      Usuń
  3. Nie znam, ale firm gdzieś mi przemknęła :) No cóż, 15 zł za taki zestaw to dosyć dużo i też raczej bym nie kupiła, bo za to można mieć Kallosa i jeszcze reszta zostanie :D Ale w sumie od czasu do czasu można poeksperymentować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie! Cieszę się, że mogłam przetestować, ale kupić nie kupię. Szkoda mi 15 zł na efekt dwóch myć...

      Usuń
  4. Nie znam tego zestawu , ale brzmi to jak nastepstwo Joico K-pak - co do którego nie mam żadnego "ALE" , choc po tej recenzji to bym nawet nie spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dla zniszczonych włosów ten zestaw może być fajny, jednak dla w miarę zdrowych i dobrze nawilżonych włosów mija się z celem. ;)

      Usuń
    2. tak tez myślę , ja tylko używam ostatniej 4tej częsci - hydratora jako maski bo mam włosy suche z natury i w moim przypadku to walka z wiatrakami a to działa najlepiej od wszelkich innych masek

      Usuń
  5. Trochę droga ta rekonstrukcja patrząc na działanie i utrzymanie się na włosach

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli taki średniak. Dobrze ze istnieją takie blogi jak twój ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)