piątek, 19 grudnia 2014

Mega grudniowe denko

Witajcie :)

Czy Wy też macie tak, że jak kończy się jeden kosmetyk to jak w domino - ciągnie za sobą kolejne denka? Ja tak mam zawsze. Oczywiście dzisiaj gdy piszę tego posta mam juz kilka kolejnych pustych opakowań, ale szybko musiałam denko zrobić bo moja magiczna, różowa reklamówka Hebe już nie mogła pomieścić więcej... ;)



 No to zaczynamy:
 :)





1. Avon peeling do twarzy z minerałami z Morza Martwego - delikatny, drobnoziarnisty, ale za to bardzo tłusty. Niestety zamiast zostawać na twarzy to zbierał się między palcami. Skóra była po nim miła i miękka, ale ciężko się go używało przez konsystencję. Raczej nie kupię ponownie.
2. Joanna Naturia peeling myjący o zapachu wanilii - zapach dosyć sztuczny, do tego bardzo słabo wydajny, co nie spotkało mnie przy jego poprzednikach. Nie wiem czy to wina nowego opakowania. Pewnie się skuszę ale nie na tą wersję zapachową.
3. Isana żel pod prysznic z olejkiem gruszka i melon - skusiłam się na niego ze względu na zapach i szaloną cenę - 2,49 zł w promocji (2,99 zł w cenie regularnej). Początkowo wydawał się rzadki i mało wydajny. Nie wiecie jak się myliłam! Okazał się bardzo wydajny, a zapach umilał mi każdy prysznic, konsystencja dosyć rzadka, ale nie aż tak jak w olejku. Nie wysuszał i bardzo lekko nawilżał, ale skórze suchej nie pomoże. Na pewno kupię ponownie.
4. Isana olejek pod prysznic - produkt bardzo chwalony, więc się na niego zdecydowałam. W konsystencji bardzo rzadki, pomogło mi dopiero używanie myjki. Nawilża nieźle, ale zapach męczący. Bardzo długo go męczyłam. Nie wiem czy kupię ponownie.


5. Alterra szampon do włosów, papaja i bambus - ulubiony szampon. Na pewno kupię ponownie.
6. Avon Senses Tropics peeling myjący - gruboziarnisty, dobrze zdzierający, niestety za bardzo wysusza skórę. Raczej nie kupię ponownie.
7. Love2Mix maska laminująca z avokado i mango - chyba jeden z najdroższych kosmetyków do włosów jakie miałam. Czy żałuję? Nie!  Początkowo się z nią nie polubiłam, ale z czasem ją pokochałam. Końcówkę oszczędzałam chyba 2 miesiące bo nie chciałam się z nią rozstawać, ale w końcu musiałam to zrobić. Gdy będę miała trochę więcej $ i pokończą mi się zapasy na pewno kupię ponownie.
8. Batiste suchy szampon o zapachu original - to drugi mój szampon z linii Batiste i o ile tego do włosów ciemnych nie polubiłam tak ten polubiłam bardzo! Początkowo uczucia miałam mieszane, zapach niespecjalnie mi przypadł do gustu, ale okazał się dobry w działaniu i bardzo wydajny. Mam jeszcze w zapasie o zapachu tropicalnym. Na pewno kupię ponownie, zastanowię się jedynie nad innym zapachem.


9. Blend-a-med pasta do zębów herbal - kupiłam bo na szybko potrzebowałam pasty. Złapałam najtańszą, a że od dawna używam past blend-a-med to trafiło na tą. Była bardzo dobra, ale wolę te wybielające o smaku miętowym. Może kupię ponownie.
10. Avon foot works krem do stóp - bardzo go męczyłam, szczególnie ze względu na tłustą konsystencję, jakby miał parafinę w składzie (nie sprawdzałam). Nakładałam więc go na noc pod skarpety i stopy wygładzał ładnie. Niestety nie kupię ponownie.
11. Garnier mineral 5 protection skin+clothes cotton fresh - kupiłam go tylko dlatego, że potrzebowałam antyperspirantu a ten był w bardzo niskiej cenie. Zapach bardzo ładny, ale działanie jeszcze lepsze! Zawsze uwielbiałam Rexonę, ale już nigdy do niej nie wrócę! Mój nowy kosmetyczny must have! Na pewno kupię ponownie.
12. Listerine total care zero, płyn do płukania jamy ustnej - ulubiony od dłuższego czasu. Na pewno kupię ponownie.


13. Lovely Pump up, tusz do rzęs - początkowo bardzo rzadki, nie polubiłam się z nim. Po jakimś czasie konsystencja była ok, polubiłabym się nawet z nim gdyby nie to że szczypały mnie oczy. Nie kupię ponownie mimo śmiesznie niskiej ceny.
14. Catrice eyeliner w żelu - bardzo fajny eyeliner, niestety opakowanie jest za duże i nie byłam w stanie go wykończyć. Wysechł i ciężko się nim operowało. Bardzo tani i fajny, pewnie kupię ponownie.
15. Avon Color stay puder transparentny - oj, nie był to puder transparentny, dawał jakiś kolor, ale fajnie zlewał się z moją cerą. Potem się pokruszył i musiałam go wyrzucić. Jednak nie kupię go ponownie.
16. Ziaja dwufazowa do demakijażu oczu - mój ulubieniec od wielu opakowań. Dobrze zmywa, czyszczę nim pędzel z eyelinera. Jednak nie wiem czy nie zmienię go na płyn micelarny. Chyba kupię ponownie.
17. Eveline 8w1 odżywka do paznokci - mój ulubieniec od prawie 3 lat. Używam i nadal będę używać. Na pewno kupię ponownie.
18. Rimmel Stay matte podkład w musie - był bardzo fajny, niestety nie dałam rady go wykończyć. Kupiłam go gdy byłam bardzo opalona, już nie mogłam go używać bo w te wakacje nie spędzałam tyle czasu na słońcu ile rok temu. Oddałabym go komuś, ale po pierwsze nie znam nikogo z tak ciemnym kolorem cery, po drugie zostało ok. 4-5 miesięcy do końca ważności. Fajnie się rozprowadzał i krył, ale nie kupię go ponownie.
19. Joko smooth & light podkład - dostałam go od dobrej duszyczki Agaty z bloga belive you can. Bardzo fajny, lekki podkład, niestety nie dałam rady go wykończyć przed upływem daty ważności. Nie wiem czy kupię ponownie.


20. Avon Eternal magic enchanted - ładne perfumy, ale później zaczęły mnie męczyć. Nie kupię ponownie.
21. Avon Little white dress - na początku średnio je lubiłam, gdy już została resztka zatęskniłam za nimi. Zużyłam żeby mi nie leżał. Nie wiem czy kupię ponownie.
22. Avon korektor - okropny, zero krycia, tłusta konsystencja. Nie kupię ponownie.
23. Maść z witaminą A - używałam jej do zagojenia zajadów i popękanych ust. Niestety zapomniałam o niej i termin użycia się skończył. Na pewno kupię ponownie i polecam każdemu ją mieć :)
24. Starazolin hydrobalance krople do oczu - bardzo mi pomagały w chwilach gdy piekły mnie oczy. Polecam. Na pewno kupię ponownie.


25. Ziaja multi modeling serum antycellulitowe - ładny zapach, lekka konsystencja, niestety nie umiem określić działania. Nie wiem czy kupię pełnowymiarowy produkt.
26. Avon senses żel pod prysznic - niestety żele Avon strasznie zaczęły wysuszać mi skórę, szczególnie tu gdzie studiuję bo mam bardzo twardą wodę. Nie kupię pełnowymiarowego produktu.
27. Rimmel Lasting finish podkład - konsystencja musu, świetnie się rozprowadza i ładnie kryje. Niestety próbka zbyt ciemna. Nie wiem czy kupię pełnowymiarowy produkt.
28. Carea płatki kosmetyczne z Biedronki - najlepsze płatki ever! Na pewno kupię ponownie.
29. Próbka zielonej glinki z Organique - super produkt! Kupiłabym ponownie, ale trochę odstrasza mnie cena. Na pewno pomyślę o zakupie.

Uff... Dobrnęłyśmy do końca :) 
Miałyście te produkty? Co o nich myślicie?

Pozdrawiam Misi :*

7 komentarzy:

  1. Pasta do zębów, płyn do płukania jamy ustnej i waciki? Serio?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro Ty nie używasz pasty do zębów, wacików ani płynu do płukania jamy ustnej to może czas najwyższy? Polecam ;)

      Usuń
  2. Uważam, że są to produkty, które używa każdy i nie warto o tym pisać. Jednak idąc Twoim tokiem rozumowania, to nie widzę podpasek/tamponów.. Czyżby nie było okresu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha... No tak, dziękuję za radę i od następnego denka będę wrzucać też płyn do naczyń. oczywiście tampony i zużyte maszynki do golenia ;)
      Ale idąc Twoim tokiem rozumowania każdy używa żel pod prysznic, tusz do rzęs czy szampon do włosów i mam ich też nie pokazywać? :P

      Usuń
    2. Nie będę z Tobą polemizować, bo widzę, iż nie ma to najmniejszego sensu.
      Ps. płyn do naczyń też raczej kosmetykiem nie jest ;)

      Usuń
  3. Pokaźne denko!
    Dwufazowy płyn z Ziaji miałam dawno temu, ale teraz stawiam na płyn micelarny i uważam że jest o wiele lepszy! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, sporo :P Miałam dezodorant Garnier, pastę Blend-a-med (:P) i podkład Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)