wtorek, 23 września 2014

Sally Hansen balsam do usuwania skórek.

Witajcie :)
W końcu pierwszy poważniejszy post :)

Niedawno złożyłam zamówienie na KosmetykizAmeryki.pl i moją uwagę zwrócił właśnie ten produkt: klik 
Balsam do usuwania skórek Sally Hansen
Zdjęcie zaporzyczone ze strony kosmetykizameryki.pl, a oto moje zdjęcia:


Ostatnie zdjęcie przedstawia jak wygląda na skórkach :)

Opakowanie
Bardzo porządne opakowanie, zakręcane, Ładne i wygodne.

Zapach
Delikatny, ale ładny.

Działanie
Na razie użyłam go tylko raz, ale zapowiada się całkiem nieźle. Rozpuścił nawet najgrubsze skórki. Na pewno dam znać jak się sprawdził :)

A Wy miałyście ten balsam?
A może macie jakieś swoje ulubione, sprawdzone preparaty do skórek?
Chętnie poznam Wasze opinie na temat produktów tego typu.

Całuję Misi :*

4 komentarze:

  1. Ja miam SH Instant citicle remover.Na początku idealnie się sprawował a teraz nie wiem czy mi się skóra do niego przyzwyczaiła czy co bo już nie jest tak dobrze.Na ten balsam kiedyś zerkałam teraz muszę mu się przyjrzeć wnikliwiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę podchodziłam do niego jak pies do jeża i nadal nie spodziewam się cudów, nie chcę zapeszać, ale na pewno napiszę na blogu coś więcej gdy już będę lepiej go znała :)

      Usuń
  2. Ja bardzo rzadko używam czegokolwiek do skórek, chociaż mam w domu 1 preparat z Eveline, ale po 2 zastosowaniach nie sprostał moim oczekiwaniom, więc przestałam go używać. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety skórki za bardzo przerastają co powoduje odprysk lakieru, więc zamiast się denerwować postanowiłam kupić do skórek, coś czego nie trzeba będzie odsuwać patyczkiem :)

      Usuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)