piątek, 14 marca 2014

Jak utrzymac porzadek w kosmetykach?

Witajcie :)

Dzisiaj dość spory problem, otóż jak utrzymać porządek w kosmetykach. Nie chodzi tutaj o ułożenie ich równo, ale w sposób przede wszystkim mądry!
Przedstawiam Wam lista kroków, które ja sama wykorzystuję co jakiś czas.




1. Wyrzuć wszystkie kosmetyki jakie masz z szaf w jedno miejsce.

2. Zdecyduj które używać, wyrzucić, oddać lub sprzedać.

3. Przejrzyj daty ważności każdego kosmetyku, możesz je zapisać gdzieś.

4. Zacznij układać kosmetyki:
- te z najdłuższą datą ważności jak i zapasowe kosmetyki ustaw z tyłu lub w osobnej szafce;
- te, które chcesz zużyć lub używasz obecnie ustaw na przodzie;
- te, które chcesz używać, ale nie możesz się za to zabrać postaw w widocznym miejscu;
- te, które używasz bardzo często ustaw w łatwo dostępnym i widocznym miejscu.

Te zaledwie 4 kroki pomagają mi utrzymać porządek w kosmetykach. Mimo tego, że mieszkając w akademiku nie mogę ich poukładać tak jakbym chciała to mam je uporządkowane i nic mi się nie marnuje :)

Co Wy myślicie o moim systemie?
Macie może swój własny system porządku kosmetyków?

Pozdrawiam Misi :)

13 komentarzy:

  1. Ee to chyba logiczne, że te z dłuższą datą ważności i "na potem" stawiam z tyłu a te, których używam z przodu..przynajmniej dla mnie logiczne ;) Nic nowego się nie dowiedziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Notka nie służyła informacji, ale kilka kroków jak ogarnąć kosmetyki, co dla wielu dziewczyn jest wielkim problemem niestety, nie umieją się zebrać czy ogarnąć ich w żaden logiczny sposób.
      To co dla niektórych jest logiczne, dla innych jestem odkryciem ameryki ;)

      Usuń
  2. Zobaczyłam zdjęcie i pomyślałam "o kurcze, jak ona ma ślicznie wszystko poukładane i też tak chcę!" a to jakaś zszywka :c zawiodłam się :P
    U mnie wszystko jest wymieszane w ogromnym pudle, od czasu do czasu wyciągam coś z dna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kosmetyki poukładane w jakieś szafie jak z PRL'u w akademiku więc nie będę wstydu robić :P

      Usuń
  3. ten post jest idealny dla mnie :D ja zawsze mam bałagan i ciężko jest mi cokolwiek znaleźć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że post się spodobał

      Usuń
  4. ja ostatnio robiłam porządek w kosmetykach, przydało się akurat opakowanie po patyczkach kosmetycznych, które się skończyły i wylądowały w nim wszystkie tusze do rzęs, kredki, obcinaczki, pilniki. i tyyyyle miejsca się nagle zrobiło na półce, jak nie leżą luzem :D większe gabarytowo kosmetyki mam poukładane w osłonkach z Ikei, a te z kolei stoją w wiklinowym koszyku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie chyba żaden system nie zda egzaminu, bo mam ich tyle, że nie wiadomo jak to logicznie poukładać. Co jakiś czas po prostu jedne chowam, a wyciągam inne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze mam porządek w kosmetykach, nie potrafie inaczej :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kosmetyki, które są otwarte i obecnie używane mam w takiej komódce z wiklinowymi kosmetyki obok biurka, a na wierzchu stoją te najpotrzebniejsze do codziennej pielęgnacji twarzy i część kosmetyków typu szampony, peelingi, maski, żele itp (takie używane w łazience) w koszyku w łazience. Reszta pozamykanych i jeszcze nieużywanych stoi na półce w szafce. A do tego na biurku mam organizery z najczęściej używanymi rzeczami z kolorówki, a te mniej używane są w takich szufladkach obok, dzięki czemu wszystko mam pod ręką i rano szybko mogę się ogarnąć bo kolorówkę mam na biurku a kosmetyki do pielęgnacji obok na komódce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że dobrze masz to rozplanowane :)
      Sama w akademiku nie mam dużo miejsca więc w 100% nie mogę ich poukładać tak jakbym chciała i tak jak byłoby najwygodniej.. :(

      Usuń
  8. "te, które chcesz używać, ale nie możesz się za to zabrać postaw w widocznym miejscu"- ta opcja wciąż nie chce u mnie zadziałać. Mam kilka takich rzeczy które chce zużyć i zapomnieć o nich, ale ciągle je omijam, mimo że leżą w najbardziej widocznych miejscach ;)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)