niedziela, 9 marca 2014

Dobre, drogeryjne odżywki

Witajcie :)

Dzisiaj kolejny post włosowy! Sama uwielbiam dodawać włosowe posty.

Dla mnie od zawsze odżywki były podstawą pielęgnacji włosów. Teraz trochę się to zmieniło, ponieważ większą uwagę poświęcam maskom, szczególnie ostatnio, czyli zimą. Zimą włosy bardziej są narażone na zniszczenie i przesuszenie więc lepsze jest częstsze używanie produktów bardziej treściwych.
Ale do rzeczy. Nie wyobrażam sobie nie używać odżywki po myciu. Drogeryjne półki uginają się pod tym co mamy tam do wyboru. Każdy producent obiecuje cuda na kiju.

Niżej przedstawię Wam kilka dobrych, drogeryjnych odżywek, dodatkowo każda z nich kosztuje mniej niż 10 zł! :)

1. Garnier awokado i masło karite(shea).
Kultowa odżywka, i numer 1 wielu włosomaniaczek. Odżywka o pięknym zapachu, dobrze nawilża włosy i według mnie jest odżywką, w którą zawsze warto się zapatrzyć.


2. Alterra granat i aloes.
Odżywka bardzo dobrze nawilża, bardzo podobna w działaniu do maski z tej serii. Zapach dla mnie ładny. Druga od razu po garnierze, w którą bezwzględnie warto się zaopatrzyć. Często możemy kupić ją w promocji za 5,99.


3. Nivea Long Repair
Sama mam ją w zapasach, jeszcze jej nie stosowałam, jednak nie słyszałam o niej złej opinii, myślę że na Waszych włosach powinna się sprawdzić. Do tego kosztuje ok. 8 zł, dostępna w wielu sklepach i drogeriach :)
Edit: Nie wytrzymałam, wygrzebałam go z zapasów i przetestowałam, na moich włosach sprawdziła się super! Są bardzo miękkie i dobrze nawilżone :)

Znacie te odżywki? Lubicie?
A może zastanawiacie się nad ich kupnem?

Pozdrawiam i całuję Misi :*

28 komentarzy:

  1. Pierwsze dwie lubię, trzecia już robiła mi siano na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że u mnie sprawdzi się tak samo dobrze jak dwie pozostałe :)

      Usuń
  2. Alterra granat i aloes dobrze się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na prawdę jedną z najlepszych jakie dotąd miałam :)

      Usuń
  3. Pierwsza mi obciąża włosy, drugiej nie znam, ale używałam maski, a trzecia sprawdziła się całkiem nieźle :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam Ci tą z Alterry, kosztuje nawet 6 zł czasami a jest jedną z najlepszych odżywek ever :)

      Usuń
  4. odżywkę z Alterry nakładam mojej córeczce po myciu włosów :) i potem nie ma problemu z rozczesaniem, co zaczęło się dziać przy stosowaniu samego szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety szampony powodują to bardzo często na włosach :(
      W sumie uważam, że fajnie w dziecku wyrabiać nawyk używania odżywki :)

      Usuń
  5. U mnie sprawdziła się tylko Alterra, po odżywce Garniera włosy szybciej się przetłuszczały, a Nivea z kolei wysuszała mi włosy, które są wybredne i lubią tylko rosyjskie specyfiki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj... sprawa przykra, ale miejmy nadzieję, że niedługo rosyjskie kosmetyki będą dostępne stacjonarnie :)

      Usuń
  6. Miałam wszystie odżywki jakie prezentujesz. Nie rozumiem fenomentu garniera - dla mnie bardzo taka sobie. Alterra też mnie nie urzekła za to nivea oczarowała mimo, że nie lubię tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wielki sentyment do garniera, była to moja pierwsza odżywka na początku walki o włosy :)

      Usuń
  7. Osobiście nie stosuję żadnej odżywki i w sumie to chyba błąd, no ale postaram się poprawić i zaopatrzyć w jakąś którą zaproponowałaś, chodź wiosna idzie to przyda się zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do wypróbowania którejś z tych :)

      Usuń
  8. Pierwsze dwie lubię, a trzeciej jeszcze nie miałam :D jeszcze..
    Radi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to jeszcze nastąpiło tylko dlatego, że była na nią promocja :D

      Usuń
  9. Stosowałam pierwszą i ostatnią. Pierwsza to mój włosowy numer jeden, nie zamienię na żadną inną, a ostatnia robiła mi puch na włosach, dlatego zużywam ją jeszcze jako pierwsze O. Środkowej nie miałam, ale jak mi się skończy któraś odżywka, to zakupię dla spróbowania :)
    Pozdrawiam, Angelika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze polecam :) Koniecznie daj znać jak się sprawdziła :)

      Usuń
    2. Miałam maskę z tej serii i na dłuższą metę maska była okej, także może z odżywką też tak będzie ;) Byłam też dzisiaj w drogerii i upatrzyłam sobie z garniera (z tej serii) odżywkę, chyba z mango i kwiatem tiare. Ją też bym chciała przetestować, więc zobaczymy, która pierwsza wskoczy do koszyka ;)

      Usuń
  10. Stosowałam, zarówno pierwszą, jak i ostatnią. Z Alterry stosowałam Maskę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie z Alterry maska i odżywka są bardzo, bardzo podobne.

      Usuń
  11. Wszystkie miałam i wszystkie lubię !:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio miałam w dłoni Alterra granat i aloes i się nie zdecydowałąm :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam wszystkie trzy - GAiK nie zrobił mi na głowie ani efektu wow, ani krzywdy, taki przeciętniak. Alterra na długości nie sprawdzała się kompletnie, ale świetnie mi służy do zabezpieczania końcówek. Najbardziej polubiłam Niveę Long Repair, dawała świetne efekty i na pewno nie raz do niej wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że z tej trójki zawsze któraś sprawdza się na włosach :)

      Usuń
  14. Ja miałam wszystkie te odżywki i każdą z nich lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)