sobota, 29 marca 2014

Denko Marzec 2014

Witajcie w kolejnym denku :)

Niestety musiałam zrobić zdjęcia i wyrzucić puste opakowania już 20-tego ponieważ się przeprowadzałam i nie chciałam ich zabierać do nowego pokoju. Produkty, które zdenkowałam w ciągu tego tygodnia wylądują w kwietniowym denku.


A oto co znalazło się w denkowej reklamówce w tym miesiącu:
1. Listerine Total Care Zero - ulubiony płyn do płukania jamy ustnej. Na pewno kupię ponownie.
2. Żel pod prysznic Avon Senses Dazzling - zimowa edycja limitowana, zapach cudowny, typowo świąteczny. Wydajność bardzo dobra, miałam go ponad 2 miesiące. Gdy w przyszłym roku będzie w ofercie na pewno go kupię!
3. Joanna Naturia peeling myjący czarna porzeczka - zapach cudowny, zdzieranie w porządku, wydajność ok. Raczej kupię ponownie.
4. Szampon żurawinowy Barwa Naturalna - szampon ok, zapach ładny żurawinowo-jabłkowy, kolor trochę mnie denerwował. W sumie był na prawdę dobry, ale ja z bliżej nieokreślonego powodu niespecjalnie go polubiłam. Nie wiem czy kupię ponownie.

5. Chusteczki nawilżane Dada Biedronka - jakoś długo je męczyłam. Zapach delikatny i ładny, wytłoczony wesoły wzorek, ale jednak zostawiały klejącą warstwę na dłoniach. Raczej nie kupię ponownie.
6. Suchy szampon Isana - mój ulubieniec! Tani, dobry i wydajny. Czego chcieć więcej? Na pewno kupię ponownie.
7. Krem do rąk Avon Planet Spa z masłem shea - dobrze nawilżał, konsystencja nietłusta, zapach trochę za słodki (kwestia gustu), jednak cena trochę zbyt wysoka, wolałam wycofanego brata z minerałami z Morza Martwego. W promocji na pewno się skuszę.
8. Ziaja do demakijażu dwufazowa - kolejne już puste opakowanie, jedno leży w zapasie. Coś to chyba znaczy? Jak dotąd mój nr 1 wśród demakijażu oczu. Na pewno kupię.
9. Ziaja maska intensywny kolor - wolałam ją jako pierwsze O w metodzie mycia OMO, jako maseczka po myciu nie stosowałam jej. Sprawdzała się dobrze przed myciem. Na pewno kupię ponownie. Opakowanie służy mi do mieszania własnych mikstur, np. wzbogacania gotowych kosmetyków o miód czy olejek.

10. Roll-on Garnier - nic nie robił, do tego bardzo niehigieniczna aplikacja, miałam go już ponad rok, więc bez ceregieli postanowiłam go wyrzucić. Na pewno nie kupię ponownie.
11. Perfecta maseczka z kwasem - maseczka do nakładania jako krem przed snem, nie dało się nałożyć jej grubej warstwy, więc mi wystarczyła na ładne kilka użyć. Szczególnego działania nie zauważyłam, jednak zapach bardzo przyjemny i delikatny. Nie wiem czy skuszę się ponownie.
12. Podkład Gabriella (?) - dostałam go w wakacje, niestety po jakimś czasie był dla mnie za ciemny, jego ważność od otwarcia to chyba 3 miesiące, więc nadszedł czas się z nim pożegnać. Nie kupiłę go ponownie.
13. Próbka Whipped Creme Max Factor - kolor za ciemny dla mnie, więc użyłam tylko raz. Dobrze się rozprowadzał, krycie słabe. Raczej nie kupię pełnowymiarowego produktu.
14. Próbka kremu Pullana Green Tea - żel, który pozostawiał tłustą warstwę na skórze cały dzień, nawet pod makijażem, zużyłam jako balsam do nóg. Na pewno nie kupię pełnowymiarowego produktu.
15. Wosk YC Black cherry - zapach przecudowny, jak chupa chups wiśniowy <3, na pewno kupie ponownie.

7 komentarzy:

  1. Ja mam/miałam maseczkę z Perfrecty, kiedyś używałam regularnie, fajna była przy regularnym stosowaniu :) Czasami nadal po nią sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluje sporego denka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na mnie te maski z ziaji totalnie nie działają.
    Obserwuję !:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio z DMa przyszłam z płynem Listerine ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Barwy miałam szampon piwny. Świetnie oczyszczał. Uwielbiam też ten porzeczkowy peeling Joanna :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tutti zamawiałam skądś, ale już nie pamiętam skąd. :o
    a nie ma ich w super pharm??

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)