poniedziałek, 10 lutego 2014

Zakupocholizm kosmetyczny

Witajcie :)

Dzisiaj temat o dziwo dość trudny.
Pomysł na tą notkę wziął się z kilku czynników, mojego planowanego wykończenia kosmetyków, które zalegają mi w szafie, wątku na wizażu o chomikowaniu kosmetyków jak i braku $ na nowe kosmetyki ;)



Przeglądając kanały dziewczyn na YT, blogi, wizaż widzę, że wiele dziewczyn boryka się z problemem nadmiernego i nałogowego kupowania kosmetyków nie zdając sobie z tego sprawy.
Z czasem chce się kupować coraz więcej, coraz droższych kosmetyków.

Zastanawiam się skąd się to bierze i do głowy przychodzi mi tylko internet. Gdy widzimy, że ktoś ocenia tusz do rzęs jako idealny włącza się nam kontrolka "skoro jest on idealny to znaczy, że muszę go mieć, jak ja mogę bez tego żyć!?". No właśnie. To jest najczęstsza Nasza bolączka. Nie wypieram się - też tak mam.

Często mamy problem z nie tyle zrozumieniem co jasnym spojrzeniem na zapasy naszych kosmetyków. Rzucamy coś w kąt i zapominamy o tym, tak sobie leży aż się przeterminuje i wielkie zdziwienie "o nie... przeterminowało się! a było taakie fajne" ta...

Odpowiedz szczerze na kilka pytań:
1. Czy Twoje kosmetyki nie mieszczą się w szafkach?
2. Czy masz 5 maskar, 3 eyelinery tego samego koloru, 5 maseł do ciała, etc.?
3. Czy gdy widzisz słowo "promocja" lecisz na wielkie zakupy kosmetyczne?
4. Czy kupujesz kosmetyki, których nie potrzebujesz?
5. Czy masz duże zapasy kosmetyczne?
6. Czy często wyrzucasz przeterminowane kosmetyki?

Jeśli na większość odpowiedziałaś TAK, to może znaczyć, że jesteś zakupoholiczką.


Jak z tym walczyć?
1. Sporządź listę kosmetyków, które chcesz kupić.
2. Za jakiś czas spójrz na tą listę i zastanów się co naprawdę potrzebujesz, co jest Ci nawet potrzebne i co jest Ci całkowicie zbędne.
3. Przede wszystkim zrób wieelki przegląd kosmetyków, podziel je na kilka grup: używane, zapasy, nieużywane, przeterminowane, te których nigdy nie będziesz używać.
4. Wystaw na aukcję kosmetyki, które się u Ciebie nie sprawdziły, lub nie polubiłaś ich z jakiegoś powodu, albo zalegają w szafie.
5. Wyrzuć wszystko co się przeterminowało, jest bliskie przeterminowania, albo wszystko to co nie nadaje się ani do sprzedaży ani do użytku.
6. Na każde zakupy chodź z listą.
7. Możesz zrobić zdjęcie swoich zbiorów i wspomagać się nim na zakupach ;)
8.Na promocjach kupuj tylko kosmetyki, które: używasz i chcesz zrobić mały zapas lub kosmetyki, które od dawna chciałaś wypróbować ale było zbyt drogo lub po prostu potrzebujesz rzeczy, które się  pokończyły :)
9. Kup wzornik do lakierów i zabieraj go na zakupy - unikniesz dublowania kolorów :)
10. Zawsze przemyśl zakup danego produktu, nie kupuj pod wpływem impulsu.
11. Nie chodź zbyt często do drogerii.Wyznacz sobie dzień, w którym idziesz na zakupy, może to być dzień, gdy zaczyna obowiązywać nowa gazetka promocyjna, lub konkretny dzień w miesiącu.
12. Wyznacz sobie konkretną kwotę na dany produkt.


źródło: rajskiespa.blogspot.com

Do tego aby być piękniejsza nie potrzebujesz tony kosmetyków, wystarczy Ci tylko kilka podstawowych oraz ulubionych.
Nie zawsze warto testować nowe kosmetyki, gdy masz już swoje ideały.

Kochani, we wszystkim trzeba mieć umiar, głównie w kosmetykach! :)
Mam nadzieję, że te kilka moich własnych porad pomoże Ci ograniczyć zakupy oraz ogarnąć rzeczy, które już masz.

Powodzenia!  :)

Chętnie poznam Wasze opinie na ten temat.
Zgadzacie się ze mną czy może uważacie całkowicie inaczej?


Buziaki Misi :*

17 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się tematyka, którą poruszyłaś. Sama staram się ograniczać swoje zakupy kosmetyczne. Tak jak radzisz sporządzanie list właśnie ja wykorzystuję ta metodę. W internecie panuję wzajemne nakręcanie i w następstwie pojawia się chęć posiadania. Nie ma znaczenia, że mamy 10 odżywek do zużycia kupujemy 11. Projekt denko to kolejne nakręcanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że temat się spodobał :)

      Usuń
  2. Nie jestem zakupoholiczką, ponieważ kupuję tylko to czego nie mam lub mi się skończyło, fakt mam małe zapasy, ale nie są one aż tak ogromne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że drobne zapasy bardzo ułatwiają życie :)

      Usuń
  3. Również nie jestem zakupoholiczką, ale obawiam się, że całkiem niedługo mogę się nią stać :) Jednak w pełni zgadzam się z tym, ze gdy znajdziemy idealny kosmetyk to powinniśmy zaprzestać testowania, bo i po co... ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi już mało brakowało, ale tą notką wylałam na siebie kubeł zimnej wody i powiedziałam sobie "koniec z kupowaniem kosmetyków, których nie potrzebuję" :)

      Usuń
  4. Ja nie jestem zakupoholiczką ( a przynajmniej tak sobie sama mówię :D ) ale małe czy może nawet nie tak małe zapasy mam ;) no ale kto ich nie ma? :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Post sprowadzający na ziemię:D
    Jestem tak pół na pół, więc źle nie jest, ale szału też nie ma;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami niestety trzeba sprowadzić się na ziemię i uświadomić sobie, że zagraża nam zakupoholizm ;)

      Usuń
  6. Post interesujący :) Ja mam zapasy kosmetyczne i reaguje na promocję, ale wiem w sumie chyba kiedy powiedzieć dość i staram się kontrolować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zdrowe podejście! :)
      Sama również staram się tego trzymać, chociaż czasami można zaszaleć :D

      Usuń
  7. na szczęście już mnie to nie dotyczy, bo w większości znalazlam swoich ulubieńców :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, ja jestem daleka od znalezienia ulubieńców w dużej części kosmetyków :(

      Usuń
  8. juppi! Nie jestem zakupoholiczką :D odpowiedziałam tylko na jedno pytanie TAK, mam całkiem spore zapasy kosmetyków, ale tylko do pielęgnacji włosów, od wakacji prawie nic nie kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie walczmy z zakupoholizmem, zakupy są cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak :D ale do czasu do kiedy zaczyna nam brakować pieniążków :(

      Usuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)