piątek, 10 stycznia 2014

Recenzja suchego szamponu Isana

Witajcie :)

Jak zapewne zauważyłyście, na moim blogu nastoło kilka zmian, już jakiś czas temu dodałam nagłówek, a przedwczoraj zabrałam się za szablon :)
Jak Wam się teraz podoba? :)

W końcu postanowiłam napisać recenzję suchego szamponu Isana :) Używam go już ładne 2-3 miesiące, zdjęcia już miesiąc czekają na dysku a notka nie chciała jakoś powstać. W końcu zabrałam się za nią :)


Suchy szampon Isana




Cena i dostępność
Rossmann, cena regularna - 9,99, w promocji nawet 6 zł :)

Opakowanie
Standardowa puszka, wygląda jak większość produktów Isany. Jakbym nie wiedziała, że to tak dobry produkt bym na pewno na to opakowanie nie spojrzała!

Zapach
Cudowny, przepiekny! Uwielbiam go :) Dodatkowo długo się utrzymuje na włosach i czuć go dookoła. Nie spodziewałam się tego po tym szamponie :)

Wydajność
Na prawdę bardzo wydajny! Miałam kiedyś też z Syoss, ale po kilku użyciach puszka była pusta, a ten używam średnio raz na 1-2 tygodnie i nadal mam go sporo.

Działanie
Dobrze odświeża włosy przed wyjściem, czyli spełnia swoje zadanie. Jak inne szampony tego typu, pozostawia na włosach białe ślady, lecz łatwo je wyczesać.


Kupię go ponownie, na pewno! :)


Całuję Misi :*

8 komentarzy:

  1. kurczę, a ja wciąż nie mogę się przekonać do suchych szamponow !

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny, chodź ja to staram się unikać takich produktów, jakoś nie przepadam za tym, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam go jeszcze :) Narazie jestem wierna Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie nie przepadam za tym szamponem, u mnie się nie sprawdził za bardzo. Mogę porównać go tylko do Schaumy i wypada ona o wiele lepiej na tle Isany. Ale marzy mi się nowy hicior blogosfery, czyli Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten szampon i na początku zapach też mi się podobał, ale kiedyś w deszczowy dzień zaczął mi śmierdzieć. Może zmieszał się z innymi zapachami z otoczenia. W każdym razie to mnie zraziło do niego i przestałam go używać. Ostatnio znów po niego sięgnęłam i mam zamiar go zdenkować, a woń wydaje mi się znów w miarę ok. Jednak Batiste nie dorównuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jeszcze nigdy nie używałam szamponu suchego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. 50 fanka wita :) chyba muszę zakupić w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)