wtorek, 31 grudnia 2013

Witamy 2014! :)

Witajcie :)


Z okazji nadchodzącego 2014 roku życzę Wam tylko sukcesów, spełnienia marzeń oraz celów, które na ten rok sobie szykujecie! :) Każdej z osobna aby każdy nadchodzący był lepszy niż ten poprzedni :) Dużo siły i wytrwałości w dążeniu do swego oraz aby zabawa Sylwestowa była najlepsza :*



Dodatkowo mam swój osobisty sukces :) Właśnie 4 lata temu zaczęłam być ze swoim ukochanym :) Tak, już tyle jesteśmy ze sobą i życzę nam wiele więcej lat wspólnie spędzonych :)

Czego życzę sobie na ten rok?
W sumie nie mam wielu jasno określonych celów. Jednak znalazło się kilka rzeczy, które chciałabym osiągnąć w tym roku.
1. Kupić w końcu aparat Canon 600D. Jak zapewne widzicie moje zdjęcia są słabe, bo mój stary Canon ma już 6 albo 7 lat i zaczyna szwankować. Natomiast Nikon robi zdjęcia po prostu brzydkie! Od dawna marzę o tym aparacie, mam nadzieję że właśnie w tym roku uda mi się go kupić :)
2. Kupić suszarkę do włosów z jonizacją i zimnym nawiewem :) Jeszcze nigdy w życiu nie miałam własnej suszarki! Czasami potrzebuję szybko wysuszyć włosy a do tego potrzebuję suszarki. Może w końcu przestałabym mieć problemy z puszeniem :)
3. Znaleźć dobrą pracę na wakacje. Jedno z najważniejszych postanowień, bez tego nie będzie ani 1 ani 2. Już mam jakieś plany odnośnie pracy, ale nie zapeszam :)
4. Wyjechać gdzieś z ukochanym. Planujemy wycieczkę do stolicy, może się w końcu uda :)
5. Zapuścić włosy do pasa. Tutaj wszystko zależy od mojej pielęgnacji :)
6. Nauczyć się czegoś nowego :)
7. Schudnąć.
8. Mieć 100 obserwatorów.
9. Być szczęśliwa :)


Pozdrawiam i całuję,

Misi :*

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Włosy w 2013 i włosowa aktualizacja listopadowo-grudiowa

Witajcie :)

W końcu udało mi się zmierzyć włosy i zdobyć ich zdjęcia :) Prędzej nie mogłam tego zrobić głównie z tego względu, że nie udało mi się doprosić o mój metr krawiecki, więc muszę kupić sobie nowy, niestety pasmanterię mam nie po drodze a w żadnych pobliskich sklepach nie mogę jej znaleźć. No nieważne.




Ten rok dla moich włosów był bardzo zawrotny. Jeśli czytacie mojego bloga to wiecie, że ostatnio moje włosy przeproteinowałam.
W dodatku chyba przestały lubić Vatkię... Zaczęły być bardzo, bardzo średnie, były miękkie i błyszczące, ale bez ochów i achów. Do czasu kiedy zamiast oleju nałożyłam maskę, w końcu moje włosy były miękkie i cudowne w dotyku jak nigdy! Obecnie zastanawiam się nad olejem lnianym. 
Porowatość widocznie się zmniejszyła, wydaje mi się, że jestem na etapie porowatości średniej co jest wielkim sukcesem.

Problem z łupieżem, z którym zaczęłam sobie radzić poprzez płukanki z liści laurowych, na razie użyłam jej tylko 2 razy, a efekty już są widoczne.


Trochę statystyki:

Włosy w ciągu roku urosły mi łącznie 14 cm.

Ścięłam razem 4 cm.

Od początku roku moje włosy są dłuższe o 10 cm.

Przetestowałam w tym roku różnych kosmetyków, z czego:

- 4 oleje;

- 8 szamponów;

- 10 odżywek;

- 7 masek;

- 5 innych produktów.


 Jak w tym roku działały kosmetyki?

1. Maska Ziaja intensywny kolor nałożona przed myciem bardzo odżywiła włosy i zapobiegła ich puszeniu.
2. Sleek Line Repair + Wax Kamille przed myciem  bardzo nawilżyły i zmiękczyły włosy, ale nie zapobiegly puszeniu. Osobno efekt był ten sam.
3. Maska Love2mix mango i awokado przeproteinowała mi włosy w listopadzie i grudniu.
4. Alverde hibiskus i aloes, Alterra granat i aloes, Seboradin żeń-szeń oraz Balea figa i perła. Wszystkie te odżywki po myciu działały bardzo podobnie, dobrze nawilżyły włosy, ułatwiały rozczesywanie, krótko mówiąc spełniły bardzo dobrze zadania, które stawiam odżywkom.
5. Maski drożdzowa i jajeczna Receptur Babuszki Agafii, bardzo i to bardzo nawilżyły włosy, pozostawiły je błyszczące i nieziemsko miękkie i błyszczące jak i sypkie. Efekt podobny do odżywek, ale troszkę mocniejszy.
6. Seria Alterra z granatem i aloesem nadal jest na kosmetycznym czele mojej włosowej listy.
7. Wax Kamille odszedł w zapomnienie.
8. Siemię lniane przyczyniło się do przyrostu, ale niedługo z niego zrezygnowałam.
Pozostałe produkty zadziałały tak jak zwykle, czyli dobrze, ale nie będę się rozwodzić nad każdym kosmetykiem z osobna, bo wiele razy już o nich wspominałam.

Grudzień i listopad:

Długość - 60 cm (+3cm od ostatniego mierzenia - początek listopada) + lekkie wycieniowanie i nadanie włosom ładniejszego kształtu.
Oleje - Vatika kokosowa
Maski przed myciem - Ziaja intensywny kolor. love2mix awokado i mango, Sleek Line Repair, Wax Kamille
Odzywki d/s - Alterra granat i aloes, Balsam na kwiatowym propolisie, Alverde hibiskus i aloes, Alterra granat i aloes, Seboradin żeń-szeń oraz Balea figa i perła
Odżywki b/s - Joanna naturia z pokrzywą i zieloną herbatą, Isana w sprayu z olejkiem arganowym i masłem shea
Maski - Alterra granat i aloes, Love 2 mix z awokado i mango, Receptura babuszki Agafii - maska drożdżowa i jajeczna
Mycie - Alterra pszenica i morela, Alterra Granat, Joanna z olejkiem arganowym, Barwa naturalna żurawinowa, Alterra figa i macadamia
Inne - jedwab Joanna na zabezpieczenie końcówek, czesanie szczotką TT, płukanka z liści laurowych, skrzypokrzywa


Włosy po cieniowaniu(1) i przed(2):



Cały 2013 rok:
Długość - 60 cm (+10 cm od początku roku)
Oleje - Vatika kokosowa, olej z pestek winogron, olej z orzechów włoskich, olej kokosowy;
Maski przed myciem - Ziaja intensywny kolor. love2mix awokado i mango, Sleek Line Repair, Wax Kamille
Odzywki d/s - Alterra granat i aloes, Balsam na kwiatowym propolisie, Alverde hibiskus i aloes, Alterra granat i aloes, Seboradin żeń-szeń oraz Balea figa i perła, Garnier Avokado i masło karite,  
Odżywki b/s - Joanna naturia z pokrzywą i zieloną herbatą, Isana w sprayu z olejkiem arganowym i masłem shea
Maski - Alterra granat i aloes, Love 2 mix z awokado i mango, Receptura babuszki Agafii - maska drożdżowa i jajeczna, Sleek Line, Wax Kamille
Mycie - Alterra pszenica i morela, Alterra Granat, Joanna z olejkiem arganowym, Barwa naturalna żurawinowa, Alterra figa i macadamia, płyn Facelle, Eva Czarna rzepa, Babydream
Inne - jedwab Joanna na zabezpieczenie końcówek, czesanie szczotką TT i z włosiem dzika, siemię lniane, płukanka z liści laurowych, skrzypokrzywa.


Kosmetyki w roku 2012:



Podsumowując:
2013 dla włosów był rokiem przełomowym. Właśnie w tym roku zaczęłam na prawdę intensywnie dbać o włosy i nazywać się mianem włosomaniaczki. Włosy urosły sporo, ale ważniejsze jest to, że zmniejszyłam ich porowatość do średniej. Włosy w końcu nie puszą się, nie reagują na wilgoć, pięknie się błyszczą i są nieziemsko miękkie.
W maju mogłyście znaleźć moją włosową historię u Anwen, dokładnie tutaj.
Kilka osób zgłosiło się do mnie po włosowe rady i już widzą efekty :)
Fryzjerki są zachwycone moimi włosami :D

Dziękuję Wam za miłe słowa i wsparcie, wiedźcie, że każde dobre słowo popycha mnie do dalszej walki o długie i piękne włosy. :*

sobota, 28 grudnia 2013

Prezenty prezenty :)

Witajcie :)


Jak po świętach? Dużo do zrzucenia? Co dostałyście fajnego? :)

Ja chyba byłam niegrzeczna, bo dostałam mało, ale i tak jestem zadowolona.
Chcecie zobaczyć co dostałam? Zapraszam do obejrzenia :)



1. Maski rosyjskie Receptury Babuszki Agafii drożdżowa i jajeczna.
Od dawna o niż marzyłam, w końcu siostra mnie obdarowała obiema <3

2. Żel pod prysznic Avon Dazzling

3. Krem do rąk Avon Care z reniferkiem :)

4. Peeling błotny do twarzy Avon Planet Spa

5. Maseczka turecka z glinką Avon Planet Spa



6. Tusz Avon Super Shock


Znacie te produkty? Lubicie?
Czekam na Wasze komentarze :)
Pozdrawiam Misi :*

środa, 25 grudnia 2013

Wieczory z Yankee Candle

Witajcie kochani :)


Dokładnie w DDD zamówiłam ze sklepu Mydlarnia Hebe 2 woski na wypróbowanie, wybór padł na Black Cherry i Vanilla Cupcake. Nie wiecie jak strasznie się cieszyłam gdy otworzyłam paczuszkę :D







Na pierwszy ogień poszedł:
Vanilla Cupcake
Z tym zapachem wiązałam wielkie nadzieje, niestety jak na tak małe pomieszczenie jak mój pokój w akademiku zapach jest lekko zbyt intensywny i lekko zbyt słodki. Mimo wszystko go lubię i chętnie go palę :) Dodatkowo tarta jest bardziej w proszku niż jednej kostce, przez co jak widać muszę trzymać ją w woreczku strunowym. W sumie do kominka nie wrzucam jej lecz wysypuję bezpośrednio z opakowania :)
Nie wiem jednak czy kupię go ponownie...

Następny był już:
Black Cherry
O tak! Uwielbiam, kocham <3 Najcudowniejszy zapach :) Wosk pachnie jak wiśniowe chupa chups, ale gdy zapali się go zapach jest nieco bardziej mocny, ale zarazem delikatny. Nie wiem jak to określić ale po prostu jest cudowny :) Na pewno kupię go ponownie :)



A Wy miałyście już te woski?
Może jakieś mi polecicie?

Pozdrawiam Misi :*




poniedziałek, 23 grudnia 2013

Kochany Mikołaju :)

Witajcie :)

Znowu święta, ten rok minął tak szybko, że nawet nie zdążyłam się spojrzeć, a pierwszy rok studiów za mną, wakacje jak z bicza strzelił i już ubieramy choinki :)

A ja jeszcze nie napisałam listu do św. Mikołaja :)
Chciałabym aby przyniósł mi coś, a myślę, że czyta blogi więc...

Kochany św. Mikołaju, z tej okazji, że byłam grzeczna liczę na jakiś mały prezent od Ciebie. Żebyś nie miał problemu poniżej przedstawiam Ci listę prezentów, więc możesz sobie coś wybrać i mi podrzucić pod choinkę :)




1. Szczoteczka elektryczna aby lepiej dbać o zęby.
2. Suszarka z jonizacją i zimnym nawiewem aby szybciej suszyć włosy i to bez puszenia ich.
3. Ciepłe kapcie aby nie pozwolić zmarznąć stopom.
4. Nowy aparat fotograficzny aby móc robić lepsze zdjęcia.
5. Torebka aby móc pomieścić w niej wszystkie skarby.
6. Szpilki aby nauczyć się chodzić.
7. Turban Turbie Twist aby maski i oleje mogły się lepiej wchłaniać.
8. Masę rosyjskich kosmetyków aby bardziej o siebie zadbać.
9. Mydło Aleppo aby skóra na buzi była ładna.
10. Kosmetyki The Body Shop aby zrobić przyjemność ciału.


Mikołaju, mam nadzieję, że podczytujesz mojego bloga i sprawisz mi radość, którym z tych prezentów :)

Pozdrawiam Misi :*

sobota, 21 grudnia 2013

Historia przeproteinowanych włosów

Witajcie :)


Nie uwierzycie co mi się przytrafiło! Nie wierzyłam, że kiedykolwiek moje włosy powiedzą "nie!" proteinom.
Niestety chęć wypróbowania masek Kallosa musi zostać odłożona, bo moje włosy niedawno pogniewały się na proteiny! Sama nie wierzyłam i dawałam chyba podejścia moim włosom do maski love2mix z efektem laminowania, ale włosy przestały ją lubić.
Nie wiem jak to się stało bo nie traktuję zbyt często moich włosów proteinami, głównie używam kosmetyków emolientowych.
Po każdym użyciu maski z proteinami moje włosy były suche i jednym słowem przypominały siano, wręcz sztywne jak druty.
Oto jak wyglądały:

Oraz mały sprawca tego sianka:
Oczywiście będę dalej "męczyć" tą maskę, tak łatwo z niej nie zrezygnuję, prędzej działała bardzo dobrze :) Aktualnie zdarza mi się ją stosować przed myciem i tutaj sprawdza się ok. :)
Obecnie używam kosmetyków typowo nawilżających i niedługo kolejna próba z lovemix'em :)

Jednak maska jajeczna z Receptur Bauszki Agafii wywołała na moich włosach wręcz odwrotny efekt przy ostatnim myciu, więc myślę, że moje włosy są już gotowe na wypróbowanie tej maski :) Niestety nie mam jej przy sobie, więc po nowym roku kolejne podejście :)

Pozdrawiam Misi :*

piątek, 20 grudnia 2013

Moje pazurki

Witajcie :)

Ostatnio postanowiłam zapuścić paznokcie, do tego spiłowałam je na prostokąt. Chwaliłam się już tym na instagramie, ale jeszcze nie pisałam tutaj, nie ma co pisać, za to porcja moich paznokciowych zdjęć ;)








Niestety tydzień temu złamał mi się jeden paznokieć i pękały mi paznokcie przy kciukach więc byłam zmuszona je skrócić... W dodatku przed świętami długie paznokcie raczej by mi przeszkadzały. Mam nadzieję, że niedługo znów będą długie :)

Pozdrawiam Misi :*

wtorek, 17 grudnia 2013

10000 wyświetleń! :)

Witam :)

Dzisiaj jest wyjątkowy dzień bo właśnie stuknęło mi ponad 10 tyś. wyświetleń bloga :D
A dokładnie 10 071. 
Z tej okazji trochę statystyk:

Opublikowałam już 88 postów!
Jest Was już 40 obserwatorów :)
Razem skomentowałyśmy bloga 291 razy :)

Czyli średnio:
- każda notka została skomentowana 3,3 raza i obejrzana 114,44 raza :)
- średnio co 2,2 notki przybył 1 obserwator;
- co 34,6 wyświetlenie przybył 1 komentarz;
- co 251,775 przybył 1 obserwator;
- każdego dnia wyświetlono bloga 32,28 raza.


Największą popularnością cieszyła się notka pt. "Mój pierwszy raz z "henną"", która została wyświetlona 247 razy.

A najwięcej komentarzy znalazło się pod notką pt. "Kilka zachcianek kosmetycznych... i nie tylko" z liczbą komentarzy równą 19.

Na najbliższy czas życzę sobie 100 obserwatorów :)
grist.org


Dziękuję Wam z całego serca, bez Was by nie byłoby tego bloga.

Więc jeszcze raz dziękuję :) :*

Sama powiem Wam, że szykuję lekkie zmiany na blogu, więc wyglądajcie ich uważnie :)

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Hebe - pierwsze wrażenie

Witam po kilkudniowej nieobecności :)

Niestety miałam bardzo intensywny weekend.

Wczoraj byłam w aquapqrku i wróciłam wypompowana nie mając siły na bloga mimo, że bardzo chciałam zamieścić notkę. 
Dzisiaj wyruszyłam na małe, świąteczne zakupy, wstąpiłam do H&M i kupiłam tylko grube, czarne, bawełniane rajstopy za 5 zł i kolczyki za 2 zł aby dorzucić siostrze do prezentu.

W ten weekend otwarto sklep Hebe, więc postanowiłam przy okazji tam wejść. Jakie mam wrażenia po odwiedzeniu tego sklepu?


Po wejściu do sklepu ma się lekkie wrażenie połączenia apteki i Douglas. Koszyki bardzo ładne i oryginalne, nie należą do typowych sklepowych koszyków. Miałam wrażenie, że wchodzę do drogiej drogerii.
W środku jest biało, ale z dodatkami w kolorze ciemnego różu (takiego jak w logo). Do tego dość przestronnie.
bi.gazeta.pl

Najbardziej podoba mi się dostępność wielu m arek niedostępnych w innych drogeriach, albo rzadko dostępnych.
Cieszę się, że w jednym miejscu można znaleźć takie marki jak:
- Biovax;
- Seboradin;
- Kallos;
- Essence;
- Catrice;
- Essie;
- Eveline;
oraz wiele innych.
biovax.pl
avanti24.pl

Osobiście uważam to jako raj dla Włosomaniaczki ;) Znajdę tutaj wiele kosmetyków do włosów, które od dawna chciałam wypróbować :) Jednak nie tylko do włosów :D

Pierwsze wrażenie sklep wywarł na mnie bardzo pozytywne, poprzez dostępność wielu marek, ładny wygląd sklepu i panującej w nim atmosferze, dodatkowo bardzo miła obsługa, która była bardzo chętna do pomocy w znalezieniu mi wszystkiego co szukałam :)

A Wy lubicie Hebe? Często tam jesteście? Jakie produkty z ich asortymentu libicie najbardziej?

Pozdrawiam Misi :*

środa, 11 grudnia 2013

O tym jak nie powinno pisać się bloga ani udzielać w sieci

Witam :)

Dzisiaj luźna notka przemyśleniowa :)
Przemieszczając się pomiędzy blogami i forami spotykam różnych ludzi, a w szczególności płci żeńskiej. Część z nich bardzo lubię, są to osoby miłe, dzięki nim wciąż istnieję w internecie.
Sama nie prowadzę bloga idealnego, ale staram się jak tylko mogę.

Jednak każda z Nas zna osoby, które nie umieją korzystać z internetu.
Oto kilka przykładów:

1) Byk na byku o byka się ściska
To co boli nas bardzo czyli błędy ortograficzne, interpunkcyjne, stylistyczne itp.
Popełniane błędy:
- interpunkcja, a raczej jej brak;
- błędy ortograficzne;
- zaczynanie zdań od małych liter;
- zwracanie się do kogoś z małych liter;
- pisanie po "polskiemu".
Oczywiście jestem osobą bardzo tolerancyjną i jestem w stanie zrozumieć literówki, bo wiem jak łatwo o nie. Pojedynczy byczek również może się zdarzyć, jeśli ktoś pisze szybko i nie pomyśli a napisze. Całej reszty po prostu trzeba się nauczyć, aby blog prowadzić ;)
zabawydladzieci.com.pl


2) Pisanie niesprawdzonych rzeczy
Super przecież wkręcić coś sobie i wprowadzać ludzi w błąd, a wiadomo, że wiele osób co czyta w to wierzy... Nie mówię tutaj o własnych, subiektywnych ocenach, bo wiadomo, że każdy ma np. własne odczucia odnoście szminki czy lakieru do paznokci. Więc gdy czegoś nie jesteśmy pewne lepiej to sprawdźmy, a gdy jesteśmy pewna to jednak starajmy się to poprzeć jakimiś źródłami.

3) Chamstwo
Oj niestety najczęstsza przyczyna tego, że mam ochotę uciąć kabel od neta i nigdy tam nie zaglądać... Internet roi się od intelektualnych inwalidów, którzy umysłowo zatrzymali się w podstawówce, ciało się niby rozwinęło, ale mózg ma braki jakichś kilkunastu lat.
Ja zawsze jestem w internecie miła dla osób miłych czy sympatycznych, a dla osób niemiłych staram się być miła.
Dlaczego tak często człowiek człowiekowi wilkiem?
Wiele razy spotkałam się na forum ze sprawą pokrótce wyglądającą tak: dziewczyna prosi o poradę, coś sie nie układa (no nieważne jaki ma problem) a tam masa dziewczyn rzuca się niczym harpie i wypytują o wszystko, zaglądają do portfela, krytykują, dają "rady" w sprawach, których cały wątek nie dotyczy oraz narzucają swoje zdanie. Często nie rozumieją, że ktoś prosi o małą poradę a na siłę wmawiają, że wszystko co w życiu się robi jest złe. Krytykować każdy potrafi, ale doradzić jak przyjaciółce, czy chociaż doradzić jak osobie potrzebującej jakiejś konkretnej porady jest już dla wielu nieosiągalne...


4) Wyrywanie z kontekstu
No raczej, że lepiej wyrwać sobie z kontekstu kilka rzeczy i powiedzieć o tym tak, żeby było na swoje... No niestety ostatnio spotkałam się z tym bardzo często i to nie tylko online ale i w życiu codziennym, gdzie wykładowca wyrwał sobie jedno ze zdań kolegi i wymyślił sobie do nich zakończenie robiąc z nas kretynów... 

5) Nieumiejętność czytania ze zrozumiem
Niby czytać większość potrafi, jednak wiele osób np. zdanie "interesuję się religią" czyta jako "jestem człowiekiem bardzo religijnym".  Interesowanie się np. buddyzmem nie znaczy, że jest się buddystą. To tak jakby powiedzieć "lubię orzechy" a odebrać jako "jestem wiewiórką". 

6) Zdjęcia jakości ananasa
Hipokryzja, przecież sama mam beznadziejne zdjęcia... Niby tak, może i nie mam zdjęć super jakości, ale nie mam też dobrego aparatu, mój ma już jakieś 7 lat, więc chyba można mu wybaczyć? ;) Do robienia zdjęć w sumie ważniejsze jest światło, a w pokoju tego akurat mam deficyt, więc błagam o wybaczenie :) Jednak uważam, że nie jest tragicznie :) Dla przykładu zdjęcie, które nie ma prawa się nigdzie znaleźć:


7) Używanie słów, których się nie zna
Ile razy spotkałyśmy się ze słowami, które były użyte w złym kontekście, albo kompletnie nie pasowały, ale przecież się je wstawia bo brzmią mądrze... Tutaj sprawdzi się Słownik wyrazów obcych :)

8) Mylenie pojęć
Ileż razy ktoś nie rozróżnia przymiotnika od rzeczownika albo i czasownika. Jednak jedno słowo w każdej z tych części mowy znaczy co innego. Albo mylenie słów, np. "efektowny" i "efektywny", niby podobne, ale używanie ich zamiennie nie zdaje egzaminu bo oba znaczą całkowicie co innego...

Uważam, że przestarzeganie tych kilku punktów pomoże nam w wypowiadaniu się w sieci :)
Chcecie coś dodać?
A może się nie zgadzacie?
Chętnie poznam Wasze opinie :)
Pozdrawiam Misi :]

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Moje ulubione kosmetyki cz. 1

Witajcie :)


Już od dawna szykuję się na notkę tego typu, w końcu się za nią zabrałam :)


1. Lakier do paznokci Golden Rose  Rich Color


2. Tusz do rzęs The Colossal 
3. Eyeliner w słoiczku Catrice
4. Podkład w musie Rimmel Stay Matte

5. Zmywacz do paznokci Coral wzmacniający

6. Dwufazowy płyn do demakijażu Ziaja

7. Krem do rąk Planet Spa (różne wersje)

8. Antyperspirant Rexona clear aqua

9. Masło do ciała Tutti Frutti karmel i cynamon

A jakie są Wasze ulubione kosmetyki?
Pozdrawiam Misi :)

sobota, 7 grudnia 2013

Biżuteria ręcznie robiona

Witam :)

Właśnie zamówiłam piórkowe kolczyki dla siostry na gwiazdkę robione własnoręcznie przez moje koleżanki :) Ja jako wierna fanka biżuterii ich wykonania postanowiłam się z Wami podzielić ich biżuterią :)

Kto z nas nie lubi mieć jedynych w swoim rodzaju kolczyków? Wyróżniać się w szarym tłumie kolorowym naszyjnikiem. No właśnie dziewczyny z Morowo robią biżuterię dla takich osób :)
Możecie kupić od nich biżuterię na własne zamówienie, w kolorach jakich tylko dusza zapragnie :)
Odsyłam Was do zapoznania się z ich profilem na facebooku :) Może znajdziecie coś dla siebie?

Poniżej kilka ich dzieł ;)