poniedziałek, 28 października 2013

Recenzja Tangle Teezer

Już ponad miesiąc temu chwaliłam się Wam kupnem szczotki Tangle Teezer. Najwyższy czas napisać o niej co nieco :)




Pierwsze wrażenie
Początkowo wydawała się plastikowym badziewiem, miałam wrażenie, że zaraz rozleci mi się w dłoniach ten cienki plastik. Igiełki wydały się początkowo zbyt miękkie aby rozczesać włosy. Jednak to wszystko tylko złudzenie i niepotrzebne obawy :)

Jaka ona jest na prawdę?
Świetnie leży w dłoni.
Mimo początkowych obaw jest bardzo mocna i porządnie wykonana. Już kilka razy ostro walnęła mi o ziemię a mimo to ani jednej ryski :) 
Igiełki niestety trochę się wyginają więc musi ona leżeć na grzbiecie, nie na igiełkach.
Do tego świetnie masuje skórę głowy :) Nawet mój facet często mi ją z ręki wyrywa i się czesze, a raczej masuje po głowie :D
Jest też bardzo łatwa do utrzymania w czystości, włosy łatwo się z niej wyjmuje, na jej powierzchni jak i między igiełkami nie zbiera się żaden brud.
I chyba najważniejsze: rozczesuje z łatwością nawet bardzo poplątane włosy, nie szarpie ich tylko się przez nie prześlizguje! :)

Czy poprawia stan włosów i etc.?
Nie mam pojęcia, na razie tylko tyle zauważyłam, nie mam żadnych negatywnych zastrzeżeń. Ponownie zapłaciłabym za nią te 40 zł :) Może mój towarzysz życia kupi mi kiedyś wersję kompaktową? :)




A co Wy uważacie o szczotce TT?

Podzielacie jej fenomen?
A może jesteście zawiedzione?
Czekam na wszystkie spostrzeżenia :)

6 komentarzy:

  1. Ooo u mnie też dziś post o TT :D uwielbiam i również uważam, że warto w nią zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na mnie też nie zrobił dobrego wrażenia, ale teraz mam o nim dobre zdanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę kiedyś wypróbować po tylu zachwalaniach:))

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jeszcze swojej TT nie posiadam, ale może kiedyś sobie kupię, na razie cena mnie odstrasza niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie posiadam TT, może kiedyś zakupie
    Obserwujemy? Jeśli tak zaobserwuj pierwsza i napisz mi w komentarzu .:)
    http://dark-paradise1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam TT. Teraz mam szczotkę z włosia dzika. Natomiast TT mnie bardzo kusi :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)