piątek, 27 września 2013

Vatika kokosowa

Dzisiaj taka szybka notka, bo już zapowiadam Wam następną notkę zakupową, zaczęłam ją nawet pisać ale przypomniało mi się że nie mogę zrobić zdjęć bo większość rzeczy, które kupiłam leżą gdzieś w walizkach bo się wyprowadzam pojutrze, więc zdjęcia zrobię jak już będę na miejscu :)

Ale do rzeczy:

W końcu nadeszła pora na małą recenzję :) 


Chodzi o olej do włosów:
Vatika Kokosowa 
Już prawie wykończyłam buteleczkę a jeszcze nic o niej nie pisałam!


Jak wpadła w moje ręce?
Gdy dowiedziałam się, że moja koleżanka jest włosomaniaczka i prowadzi bloga jako Czarna wiedźma to zaczęłyśmy wymieniać poglądy na temat włosów :) To ona poradziła mi właśnie vatikę :)

Nasze pierwsze spotkanie
Kupiłam ją o ile się nie mylę w marcu. Gdy przyszła do mnie paczka i w rękach ujrzałam malutką buteleczkę myślałam, że to jakiś żart, potem że sprzedawca coś pomylił. Jednak okazało się, że na prawdę buteleczka jest tak malutka, z czym musiałam się pogodzić.

Zapach
Początkowo strasznie mnie odrzucał, zapach przypominał mi przypalony kokos, z czasem jednak pokochałam ten zapach i teraz nie rozumiem jak mogłam go nie lubić :)

Ogólna ocena
Mimo tego, że początkowo miałam mieszane uczucia to z czasem pokochałam ten olej. Włosy dzięki niemu są cudownie miękkie, lśniące i odżywione. Do tego ta mała buteleczka jest nieziemsko wydajna! Te malutkie 150ml wystarczyło mi na pół roku a jeszcze mam na kilka aplikacji ;) Co tutaj dużo o nim pisać? Po prostu to mój ulubiony olej :) Mimo, że ma kilka wad kocham go :)

Wady
Główną i chyba jedyną wadą jest opakowanie, dlaczego? Jest bardzo nieporęczne, czasami ciężko ogrzać je do tego nie widać ile oleju nam jeszcze zostało. Do tego ciężko przebić korek przed pierwszym użyciem. Jednak ta wada jest nieznacząca w porównaniu z jego działaniem :)




Pozdrawiam, buźka ;)

8 komentarzy:

  1. Muszę kiedyś sama przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze się, że Ci przypadł do gustu ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. brzmi ciekawie, musze się za nią/nim rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój pierwszy olej :) Mimo, że nie zdziałał cudów, to mile wspominam :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  5. I również to był mój pierwszy olej, ale średnio się u mnie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie niezła wydajność, ja zużyłabym pewnie w 3,4 miesiące

    OdpowiedzUsuń
  7. uzywam vatiki i poki co mi sluzy jestem zadowolona, plus nie jest droga :D

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)