piątek, 21 czerwca 2013

Sesja trwa ;]


Już w poniedziałek zaczyna się sesja, a mi zostały już tylko 3 egzaminy :D Najważniejsze że całą resztę zaliczyłam i czekam na wyniki w programowania (jednak mam nadzieję że zdałam) ;)


Dzisiaj zaliczyłam w końcu laboratoria z techniki cyfrowej, już wróciłam z zakupów spożywczych i teraz planuję obiad, a dziś tortilla z piersią z kurczaka, surówką colesław, sosem czosnkowym, pomidorem i ogórkiem <mniam> :D

Ostatnio byłam na małych zakupach i jak zwykle nie wróciłam z pustymi rękami...
Oczywiście już pokazuję swoje środowe zakupy jak i te troszkę starsze ;)


1. Bluzka C&A 
Bardzo niepozorna ale na ciele wygląda cudownie!
17,90 zł :)
2. Koszula jeans C&A 
Miłość od pierwszeego wejrzenia :) Od dawna podobają mi się takie koszule, ale jak zobaczyłam ją to musiałam mieć :)
Niestety zapłaciłam za nią aż 69,90 zł... ale była tego warta :D


Kilka rzeczy odkupiłam także od Agi:

3. Sportowy, czarny top H&M



4. Sukienka C&A


Kilka rzeczy dostałam:
5. Bluzka od siostry

6.Kubek - obiektyw od ukochanego



Oraz pochwalę się moim już prawie 2-tygdoniowym nabytku:
Kolczyk w chrząstce, o którym marzyłam od gimnazjum :D
Koleżanka przebiła mi ucho igłą i włożyła na razie zwykły kolczyk na motylka :)
A już czeka na swój czas kilka kolczyków specjalnie do wargi lub właśnie chrząstki :)


Teraz zrobię obiad, trochę się pouczę i pobyczę :D
Misi :)

O włosach to i owo

Dziś luźna notka o włosach.

Pomyślałam o dziewczynach które strasznie niszczą swoje włosy farbowaniem, lokówkami, prostownicami i złymi kosmetykami.
Jednak włosy części tych dziewczyn specjalnie tego nie odczuwają, może nie tyle co nie odczuwają, ale nie są aż tak podatne na te wszystkie męki na jakie je skazujemy. Patrząc na to jak zachowywały się bardzo rozjaśniane i co chwilę farbowane włosy jednej z dziewczyn przypomniało mi się jak ja "eksperymentowałam" z rozjaśniaczem. W sumie stosunkowo niedawno współlokatorka rozjaśniała sobie pasma włosów i sprawdzałyśmy jak zachowa się pasmo moich włosów po utleniaczu. Skutek był jeszcze gorszy niż się spodziewałam! Z pasma zrobiło mi się suche siano, strasznie rozdwojone i szorstkie, wręcz druty. Na szczęście testowane pasmo miałam od spodu i było bardzo cienkie więc nie boli mnie jakoś specjalnie to co się stało. Oczywiście zostałam przekonana na własnych włosach jaką krzywdę może wyrządzić rozjaśniacz!
Dlatego nie warto kombinować z rozjaśniaczem, należy się przekonać do koloru, który dała nam natura, albo używać henny lub lekkich farb. Niektóre włosy znoszą bardzo dzielnie rozjaśnianie ale dla innych jest to zabójstwo, jednak według mnie żaden włos nie zasługuje na takie traktowanie!
Przypomniało mi się jak kiedy paliłam prostownicą mokre włosy i szczerze się tego wstydzę...

Niestety albo w sumie i stety odpowiedzialne za to są tylko nasze geny... No ale po co eksperymentować? Pokochajmy nasze włosy takie jakie są, nie róbmy z siebie na siłę blondynek o prostych jak druty włosach, starajmy się odnaleźć naturalne piękno. A może piękniej wyglądasz w naturalnych, brązowych, lekko falowanych włosach? Jakże nudne byłoby nasze włosomaniactwo gdyby każda miała takie same włosy?

Włosy nie bolą nas fizycznie, ale ile z nas odczuwało psychiczny ból włosów patrząc codziennie na przesuszone, popalone i po-rozdwajane włosy?

Ile z Nas wyglądało często tak:
Odsyłam do notki na którą trafiłam przypadkiem a doskonale pokazuje co dzieje się z mordowanymi rozjaśniaczem włosami: klik


Dlatego zachęcam do wzięcia się za naturalną pielęgnację! :)




Pozdrawiam:
Misi i moje włosy :)

sobota, 15 czerwca 2013

Sesja..

Witam po bardzo długiej nieobecności, niestety sesja zbliża się nieubłaganie, a co za tym idzie zaliczanie wsyztskim przedmiotów na raz. Na razie mam już kilka wpisów, kilka zbiorę w tygodniu, a reszte muszę jeszcze zaliczyć. Niestety najprostsze już pozaliczane a to co zostało do najprostszych nie należy... Głównie technika cyfrowa, analiza matematyczna i algebra liniowa oraz laboratoria z techniki cyfrowej... 
Jako dzieciaki zbieralismy Pokemony, teraz jako dorośli - wpisy do indeksu ;]

Dlatego nie wiem kiedy teraz umieszczę coś na blogu... Nic nie kupuję bo jestem obecnie w dołku finansowym, a za 2 tygodnie już wyjeżdżam do pracy. Dlatego nie spodziewajcie się na razie zbyt wielu notek, chociaż za wszelką cenę postaram się dodawać ich jak najwięcej.
Buziaki :)

I coś z czarnego, sesyjnego humoru :)

Miłego weekendu :)

sobota, 8 czerwca 2013

Ubraniowo ;)

Witam ;)

Dzisiaj o ubraniach, którymi jeszcze Wam się chwaliłam :)
Głównie ostatnie zakupy jak i rzeczy, którymi po prostu nie udało mi się pochwaliłam a już trochę leżą w mojej szafie :)

Najpierw ostatnie zakupy z SH, które były jednak dość stosunkowo dawno ;)
Kupiłam w sumie tylko 3 koszulki, ale miałam dodatkowo rabat -15% to zapłaciłam za nie niecałe 7 zł :D


1. Biała bluzka z KappAhla w kropki
Jest dłuższa i nie opina się, za co bardzo ją lubię.

2. Koszulko-tunika Zara
Ma rękawy asymetryczne, gdyż z tyłu są dłuższe, co widać na zdjęciu :)

3. T-shirt CocaCola, 
jest bardzo luźny, ale uwielbiam go nosić :)
Taraz rzeczy, które już trochę w mojej szafie leżą

4. Bikini Cropp czarne, w białe wzorki
Kupiłam je na tablica.pl w miescie, którym studiuję za 10zł :)


5. Sukienka kupiona kilka miesięcy temu w Croppie na promocji, zapłaciłam dokładnie 29,99 :)
Zakochałam się od pierwszego wejrzenia :)
Taka mała czarna :D ma wysadzane takimi jakby cekinami kokardki z tyłu :)


6. Ukochana kurtka
Dostałam ją jakieś 2-3 lata temu od znajomej i niby nie jest jakimś super krzykiem mody to ja uwielbiam ją :) Rękawy podwijam, ponieważ według mnie tak wygląda lepiej :)

7. Ulubiona koszula H&M z SH ;)
Bardzo popularny model, widziałam 3 wersje kolorystyczne ;)



8. Koszulka też z Sh
Ma coś w sobie co uwielbiam ;) Ma sznurek wiązany w pasie :)

Na dzisiaj w sumie to wszytsko ;)
Siedzę sama w pokoju w akademiku i nie mam co ze sobą zrobić, może jakiś film obejrzę, albo pójdę na spacer ;)
Do następnej notki ;)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Włosy w maju

Dzisiaj jak chciałam olejować włosy to stwierdziłam, ze czas na zdjęcia i mierzenie :D




Długość na dzień 03.06.2013 - 54cm (+1cm)
Oleje - Vatika kokosowa
Odzywki - Garnier Avokado i masło karite, Alterra granat i aloes, Joanna naturia z pokrzywą i zieloną herbatą b/s
Maski - Alterra granat i aloes, Wax kamille, Sleek line (odlewka od koleżanki)
Mycie - Alterra pszenica i morela, płyn Facelle, Eva Czarna rzepa, Babydream
Inne - Jedwab JoannaCzesanie - szczotka z włosiem naturalnym + plastikowe i grzebień

Niestety jakość ananasa, ale nie mam ani dobrego aparatu, ani oświetlenia ani nic ;/
W sumie przyrostu nie widać w centymetrach, ale widzę go na co dzień :) Wydają mi się coraz dłuższe i tak jest :) A w sumie jak ciągle mierzy inna osoba to długość też może być przekłamana.
Dzisiaj podczas czesania jak przygotowywałam je do olejowania to poczułam że włosy które zwykle były szorstkie z natury i ciężko z tą częścią włosów współpracować to nagle zrobiły się mega miękkie i nawilżone :)
Na razie nie kupuję nowych kosmetyków bo słabo z $ u mnie, ale mam nadzieję po wakacjach trochę pieniędzy zainwestować w kosmetyki do włosów, a mój TŻ obiecał mi szczotkę TT na urodziny, albo jak będzie miał wolne trochę grosza ;)

Teraz lecę się pouczyć bo jutro mam zerówkę z Miernictwa.
Pozdrawiam :D