poniedziałek, 20 maja 2013

Włosowo :)

Wczoraj myłam włosy w biegu i musiałam je wysuszyć suszarką, żeby mi wyschły bo miałam ważne wyjście - chrzest mojej chrześnicy Wiktorii. Niestety po spotkaniu z suszarką moje włosy miały taką objętość, że aż strach. Postanowiłam że wyprostuję je, bo baaardzo dawno tego nie robiłam. Wyglądały lepiej. Gdy zobaczyłam jakie są już długie prosiłam TŻa żeby co chwila robił zdjęcia mym włosom :D
Po wyprostowaniu wyglądały tak (trochę niczym chełm ):
A po zrobieniu fryzury tak:

Bardzo podoba mi się ta fryzura :) Jednak mimo to nie będę jej robić z wyprostowanych włosów, nie mam zamiaru ich prostować, ale bardzo chętnie wykonuję to upięcie z włosów, z którymi prędzej prócz mycia nic nie robiłam :)
Zaznaczę, że nie utrwalałam fryzury niczym, dlatego jak widać na ostatnim zdjęciu musiałam je co chwila poprawiać, ponieważ bardzo wiało :)

3 komentarze:

  1. ojej ale długie się zrobiły ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. na pierwszym zdjęciu mi się bardzo podobają :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)