niedziela, 26 maja 2013

Wibo

Od zawsze nie ufam firmie Wibo, może dlatego, że nie lubię miasta, w którym ta firma ma swą siedzibę, bo mam bardzo złe wspomnienia i uraz.
Miałam ich kilka lakierów, ale z mało którego byłam zadowolona. Kolory nigdy mnie nie powalały.
W końcu trafiłam na Wibo, Nail Obsession Gel Like w kolorze Blue lake od Gosi.
Kolor urzekł mnie, długo się opierałam przed kupnem, ale w końcu nie wytrzymałam.
Jednak było gorzej niż się spodziewałam!

Od początku:
Od razu zmyłam lakier i zaczęłam nakładać nowy nabytek. Nałożyłam bazę, gdy przeschła zaczęłam nakładać ten oto lakier z Wibo. Już po odkręceniu buteleczki zauważyłam bardzo gęsty, ciągnący się lakier. Pędzelek bardzo nieciekawy. Nakładał się on bardzo źle, ciągnął się, nie dał się równo nałożyć. W końcu po udręce nałożyłam 1 warstwę, w miejscach gdzie nie było jej potrzeba nie nakładałam, nałożyłam bazę i czekałam wieczność na to aż wyschnie on. W końcu wysechł, trzymał się jakieś 2-3 dni, czyli jak dla mnie dużo za krótko! 
5,99 zł za taki bubel to dla mnie dużo za dużo! Chciałam kupić inne kolory, słyszałam, że inne kolory są lepsze, ale nie chcę ryzykować, wolę kupić nawet droższy, ale przetestowany lakier.




Jedyny plus to chyba cudowny kolor i dostępność.

3 komentarze:

  1. Mam jeden z lakierów wibo. Na paznokciu kolor dużo gorszy. Maluję, czasami... za krótki się trzyma i zero plusów. Już się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. A przepraszam, mam taki http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=18892 i on jest super. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ten tak, widziałam kiedyś jak kosmetyczka w salonie miała tylko takie lakiery we wszystkich możliwych kolorach ;)

      Usuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)