poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Mój pierwszy raz z "henną"

Już tydzień minął od ostatniej notki, ale tydzień miałam bardzo spięty, musiałam wrócić do domu juz w środę i od w sumie czwartku przygotowywałam święta z mamą :) Dopiero teraz znalazłam chwilkę na notkę :)


W sumie od dłuższego czasu korciło mnie do przetestowania henny, w sumie ostatecznie namówiła mnie do tego Aga stojąc w drogerii. Wybrałam to co było, kolor w sumie wzięłam jak leciało bo w sumie faktycznego koloru nie poznamy po oglądaniu pani na pudełku.
Wybór padł na:

Ziołowy balsam koloryzujący z ekstraktem z henny Venita, kolor 113 Jasny brąz

Oto cała gama kolorów:

Przebieg koloryzacji:
1. Balsam ma bardzo ładny zapach i świetnie się go nakłada.
2. Dość oporny do zmycia.
3. Umieszczony w 1 tubce (już gotowy do nakładania).

Włosy bezpośrednio po koloryzacji:
1. Bardzo miękkie.
2. Strasznie się elektryzowały.
3. Pogłębiony mój naturalny kolor.
4. Odżywienie.

Podsumowanie produktu:

Plusy:
+ włosy po niej są cudownie miękkie i mają piękny kolor
+ wyraźnie odżywione włosy, bezpośrednio po koloryzacji
+ niska cena
+ dostępność

Miusy:
- włosy niemiłosiernie się elektryzowały

Czy ponownie użyję? Zapewne tak :)

Następnym razem może jednak zainwestuję w prawdziwa hennę: Khadi ;)

Niestety brak zdjęć przed i po koloryzacji, nie zrobiłam zdjęć, a już mi zszedł ten blask, bo minął już miesiąc...


Zdjęcia pochodzą ze stron:
agatazapuszczawlosy.blogspot.com oraz z allegro

3 komentarze:

  1. No to mysle, ze w nich i Tobie byłoby wygodnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, a takiej henny jeszcze nie widziałam.
    Ja użyłam raz Khadi- Cassi, tej co ma nie zmieniać koloru tylko go ocieplać i tak mi się spodobały efekty, że właśnie dokupiłam 3 następne opakowania. Ale fakt, zainwestować to w nią trzeba, bo nie dość że jedno opakowanie kosztuje 26zł, to jeszcze za przesyłkę trzeba dołożyć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie tyle henna, jak ta z Khadi, ale balsam z ekstraktem z henny. Kupiłam ją dlatego, że Khadi nie jest dostępna stacjonarnie na czym mi zależało. Ale mogę polecić ten balsam :)

      Usuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)