piątek, 15 marca 2013

Włosy

Witam :)


W końcu znalazłam czas na notkę włosową! :D

Najpierw pokażę Wam jak moje włosy zmieniały się od początku włosomaniactwa:
Zapewne widać, że bywało różnie. Przepraszam za jakość zdjęć, w sumie każde wygląda inaczej. Musiałam niestety w marcu ściąć dość sporo, ponieważ miałam strasznie zniszczone końcówki, czego nie widać. W maju natomiast miałam tak trudną sytuację życiową że przestałam dbać o włosy, co niedługo wznowiłam oczywiście.

Jak moje włosy prezentują się teraz?
 (lewe - bez flesza, prawe - z fleszem)



Włosy myję co 3-4 dni, najpierw nakładam olej na kilka godzin, następnie zmywam go szamponem z czarną rzepą, 2-gie mycie wykonuję płynem facelle. Nakładam odżywkę lub maskę, po czasie, który uznam za stosowny zmywam to i zawijam ręcznik na głowie. Po kilku minutach rozczesuję włosy grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami. Przecieram lekko włosy ręcznikiem i zostawiam do wyschnięcia. Na noc plotę warkocza, a rano wypijam siemię lnianie, o którym pisałam tutaj.

Długość - 50cm <jupi>
Farbowanie - henna Venita Jasny brąz - 15.03.2013 (brak na zdjęciach)

Siemię lniane - picie od 11.03.2013, nakładanie na włosy od października (niezbyt regularnie)
Szampony - płyn Facelle, Eva z czarną rzepą
Odżywki - Garnier avokado i masło karite, Alterra z granatem i aloesem, Joanna Naturia z pokrzywą i zieloną herbatą bez spłukiwania
Maski - Polimax Kamille, Alterra z granatem i aloesem
Oleje - olej z pestek winogron (resztka), czekam na Vatikę kokosową :)
Inne - płyn zastępujący mi jedwab do zabezpieczania końcówek Avon AT, suchy szampon Syoss (odstawiony, bo powoduje łupież), lakier do włosów Taft zielony (używam do max. 3 razy do roku)
Czym czeszę - grzebień o 2 rozstawieniach ząbków, szczotka z prawdziwym włosiem + plastikowe





Co planuję kupić:
- balsam Seboradin z żeń-szeniem

A co Wy poleciacie?

Co według Was robię źle?

Jak dbacie o własne włosy?

Chętnie poczytam :)


A teraz spadam :)

Papa :)

5 komentarzy:

  1. Nanana
    Nareszcie! :)
    Ale Twoje włosy i tak wyglądają o wiele lepiej na żywo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. większość lepiej wygląda jak jest żywa :D a tak btw to wypadało by dodać fotę po hennie :P

      Usuń
    2. Bo na żywo mam je związane cały czas ;)

      Usuń
    3. Z resztą do zdjęcia musiałam się pochylić lekko do tyłu bo jak stałam prost nic nie było widać, i wydają się minimalnie dłuższe ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)