sobota, 23 marca 2013

Mój pierwszy raz z Vatiką

W czwartek gdy zapukał listonosz i powiedział, że ma dla mnie przesyłkę już wiedziałam, że to Vatika. Jeszcze w piżamie leciałam podpisać się i odebrać paczuszkę. 

Gdy otworzyłam kopertę moim oczom ukazała się bardzo mała, zielona buteleczka (spodziewałam się większej, ale zobaczymy na ile mi wystarczy). Pobiegłam po nóż, aby móc przebić dziurkę w zaślepce, szło opornie, ale w końcu dałam radę! 


Moje pierwsze spostrzeżenia?
Po otworzeniu wydostaje się z buteleczki bardzo duszący, ziołowy zapach, mimo że lubię ziołowe zapachy to ten jest okropny, kokos jest wręcz niewyczuwalny. Po nałożeniu na głowę olejek nadal pachnie nieładnie, ale przechodzi w mniej duszący, zapach palonych wiórek kokosowych, co nie jest dla mnie przyjemne.

Przejdźmy do innych, bardziej istotnych rzeczy.
Nałożyłam go na noc tego samego dnia, bo nie mogłam się doczekać pierwszej próby.
Z tego względu, że jest w postaci stałej włożyłam go do miseczki i zalałam wrzątkiem, bardzo szybko olejek stał się olejkiem. Rozczesałam włosy i nalałam olejku na dłoń, niestety przyzwyczajona do buteleczki po Babyderam wylało mi się za dużo i olejek skupił się na 1 paśmie, nalałam potem już mało i bardzo fajnie rozprowadził się olejek na włosach. Nałożyłam czepek, owinęłam ręcznikiem i położyłam się spać(chyba wolę nakładanie olejku na kilka godzin, bo w nocy budzę się z koniecznością poprawiania "opatrunku" na głowie). Rano umyłam włosy najpierw czarną rzepą z Evy, a potem płynem Facelle i nałozyłam odzywkę Alterry, którą po kilku minutach zmyłam.
Co po wysuszeniu?
Dzisiaj mija 2 dzień od mycia i jestem zadowolona. Włosy są zauważalnie bardziej miękkie i gładsze niż zwykle.

Nie wystawię oceny, bo na to za szybko, jak wykończę buteleczkę to na pewno wstawię opinię o tym olejku oraz dam znać czy kupię go ponownie. 
Jak na razie wiążę z nim wielkie nadzieje, ale nie jestem nastawiona na to że koniecznie zrobi z moimi włosami cuda. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)