niedziela, 3 marca 2013

Kuracja paznokciowa

Witam w niedzielny wieczór :)


W sumie cały dzień przeleżałam w łóżku, widziałam nieciekawą pogodę to postanowiłam siedzieć cały dzień w akademiku. Teraz jak w końcu już coś zjadłam, a ukochany śpi jak dziecko to przypomniałam sobie, że jeszcze dzisiaj nie nałożyłam odżywki na pazurki! Nakładając ją postanowiłam podzielić się z Wami historią moich paznokci. Kilka dni temu znalazłam stare zdjęcia moich paznokci, a patrząc na ich stan obecnie mordka mi się sama cieszy!
Chcecie zobaczyć?
Jeszcze niespełna rok temu miałam coś takiego:
Wiem, że wygląda to strasznie, wyglądało jeszcze gorzej, ale aparat nie chciał uchwycić ostrości...

Czym zaczęłam je traktować?
Zachwalaną odżywką Eveline 8w1



Początkowo kupiłam ją z niezbyt dużą wiarą w to, że zadziała. 
Już po 3 miesiącach od zrobienia tego zdjęcia i jakimś miesiącu używania tej odżywki moje paznokcie wyglądały tak:
Też nie wierzyłam w to, ale jednak!
Po odstawieniu odżywki na całe wakacje mimo katowania ich niemiłosiernie działanie odżywki nadal było widoczne!

Już nigdy żaden paznokieć nie rozdwoił mi się, a to był mój główny problem, dzisiaj zdarzy mi się zahaczyć paznokciem o coś i się złamie, ale to bardzo rzadkie. Za każdym razem gdy cokolwiek zaczyna się dziać wracam do tej odżywki. W końcu mogę sobie pozwolić na malowanie paznokci i nie muszę ich obcinać jak tylko trochę odrosną.

A tak prezentują się dzisiaj!



Ta odżywka jest moim cudotwórcą! Za jakieś 12zł można mieć na prawdę cudowne paznokcie :)

1 komentarz:

  1. No, no odżywka świetnie poradziła sobie z Twoimi pazurkami :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)