piątek, 8 lutego 2013

First note.

Witajcie :)


Odpoiedzmy sobie na pytanie: dlaczego powstał ten blog?
Pisałam bloga kilka miesięcy temu, ale coś mi w nim nie pasowało. Może tytuł, może adres, a może całokształt? W sumie nie wiem...
Ten blog powstał abym mogła się dzielić. Zapytacie czym?
Więc odpowiadam:
swoim zyciem, smutkami, szczęściem, tym z czego jestem dumna i tym co mnie zawiodło. Brakowało mi tego, że mogę się wyżalić komuś... Niestety nie z każdym da się rozmawiać, a to przeczyta tylko ten kto chce :)

Zaraz padnie mi bateria w laptopie, a ja nie mogę spać... Kilka dni temu wróciłam do domu, bo mam sesję bez egzaminów, ale przeżywam katusze. Nie dość, że nie mogę spać to jeszcze umieram z nudów. W akademiku zawsze coś się dzieje, a tutaj nie mam nawet z kim pogadać, to ciągle dzwonię do mojego faceta i zawracam mu gitarę swym głosem :]

Jak na dzisiaj i pierwszy post chyba wystarczy :)
Siedząc w domu na tyłku chyba dam radę skleić dla Was jakiś post. Może dzisiaj, może jutro? Zobaczymy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chętnie poznam Twoją opinię.
Bardzo dziękuję za komentarze.
Jednocześnie staram się na wszystkie odpowiedzieć. :)